... ko w Ansbach Na pewno bardzo dobrym czasem na wizytę we Frankonii, a szczególnie w Ansbach, jest początek lipca, gdy ulice miasta, ogród otaczający oranżerię i okolice kościoła św. Gumbertusa przejmują barwne korowody mieszkańców przebranych w historyczne stroje z XVIII wieku. To coroczny kilkudniowy Festiwal Rokoko, wspominający wystawne, pełne przepychu czasy, gdy margrabią Ansbach był Karol Wilhelm Fryderyk von Ansbach. Miasto zawdzięcza mu nie tylko przebudowę rezydencji pod okiem znanego włoskiego architekta, ale i długi w miejskiej kasie, jakie spowodowało stworzenie największego ośrodka sokolniczego w Europie, ale i budowa aż 56 nowych kościołów. Organizatorów festiwalu spotkaliśmy trzy lata temu w Bayreuth, gdy spacerowali w ich pięknych strojach p...
Brama i wjazd na zamek w Cadolzburgu
... ednak wciąż w Niemczech brakuje - nasi sąsiedzi wciąż zbyt często nie pamiętają, że nie wszyscy odwiedzający ich goście posługują się biegle językiem niemieckim i są dość oszczędni w informowaniu o atrakcjach w języku angielskim. Model zamku w Cadolzburgu w aplikacji szlaku Hohenzollernów Dobra ekipa robi dobrą robotę Turystyka rowerowa powinna być jak spotkanie przy winie ze znajomymi. Będę trzymał się tej wypowiedzianej kiedyś tezy i cieszę się, że nasze rowerowe wakacje mogły być jej potwierdzeniem. Po wspólnie spędzonych trzech tygodniach, podczas których najpierw w Niemczech objechaliśmy rowerami dookoła jezioro Chiemsee w Bawarii, potem wpadliśmy do Frankonii na opisywany tutaj szlak Hohenzollernów, na koniec pokonaliśmy jeszcze ...
Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.


