Selfie na koniec wyprawy w Norymberdze

You are here

Selfie na koniec wyprawy w Norymberdze

... ątkę" po wielkiej narodowej tragedii, jaką Niemcy ponieśli na wielu frontach, nie tylko tych wojskowych, powinni dbać jak o wszystkie inne zabytki? Czy może próbować o niej zapomnieć, zignorować, obstawić lunaparkami, pozwolić zarosnąć chaszczom, dać się jej zawalić, a potem przysłać buldożery? Współczesna Norymberga prawdopodobnie nie ma jednej, prostej recepty na postępowanie w takich przypadkach. Ale było mi ogromnie szkoda oglądać ogólny rozgardiasz wewnątrz jednak tak unikalnego obiektu historycznego. Centrum handlowego bym w tym miejscu nie widział - były i takie pomysły, ale uporządkowany, zadbany teren opowiadający o trudnej historii Europy - na pewno. Teren zjazdów NSDAP - wesołe miasteczko, w tle Kongresshalle Rowerowe spacery po Norym...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... wiecie że Pegnitz łącząc się z Rednitz daje początek Regnitz? Droga rowerowa z Fürth do Norymbergi we Frankonii Wyjątkowo trudny problem dla Norymbergi i Niemiec W Norymberdze najpierw skierowaliśmy się ku miejscu, które na pewno jeszcze długo będzie kojarzyć się z tym miastem. To tereny zjazdów NSDAP położone blisko centrum miasta, które w latach 1933-1938 przyciągały setki tysięcy Niemców na coroczny zjazd hitlerowskiej partii. Z ogromnego obszaru na którym planowano budowę monumentalnych budowli, w tym stadionu na 400 tysięcy (!) miejsc, została tylko część budynków, większość planów nie została zrealizowana ze względu na przegraną hitlerowskich Niemiec w II wojnie światowej. Wśród zachowanych obiektów jest między innymi Kongressh...

Selfie na koniec wyprawy w Norymberdze

Selfie na koniec wyprawy w Norymberdze

... ie zastaliśmy Kongresshalle. Widok tak niezwykłej, potężnej budowli, trochę jakby zostawionej samej sobie, traktowanej jak podrzędny magazyn, kazał mocno zastanawiać się i próbować zrozumieć, przed jak wielkim wyzwaniem stoją władze Norymbergi. Czy o tę największą fizyczną "pamiątkę" po wielkiej narodowej tragedii, jaką Niemcy ponieśli na wielu frontach, nie tylko tych wojskowych, powinni dbać jak o wszystkie inne zabytki? Czy może próbować o niej zapomnieć, zignorować, obstawić lunaparkami, pozwolić zarosnąć chaszczom, dać się jej zawalić, a potem przysłać buldożery? Współczesna Norymberga prawdopodobnie nie ma jednej, prostej recepty na postępowanie w takich przypadkach. Ale było mi ogromnie szkoda oglądać ogólny rozgardiasz wewnątrz jednak t...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: