Twierdza w Lichtenau we Frankonii

You are here

Twierdza w Lichtenau we Frankonii

... t ogród, a w nim - oranżeria z XVIII wieku. Między rezydencją a ogrodem stanął pomnik Anscavallo, przedstawiający połączenie konia z rewolwerem, symbolizujący wojskową tradycję Ansbach. Pomnik Anscavallo przed rezydencją w Ansbach Niezwykły fenomen tajemniczego mężczyzny W 1833 roku w miejskim ogrodzie w Ansbach doszło do śmiertelnego ranienia tajemniczego mężczyzny, którego historia jest dziś jedną z atrakcji miasta. Dźgniętym nożem mężczyzną był Kaspar Hauser - nastolatek o nieznanym pochodzeniu, niepotrafiący mówić, niedojrzały psychicznie, który pięć lat wcześniej pojawił się w mieście. Przez ten czas przez jednych brany był za sprytnego oszusta ukrywającego swoje pochodzenie, przez innych - za zaginionego członka jednej z rodzin...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... etnie zachowana twierdza Lichtenau Naszym pierwszym przystankiem po ruszeniu rowerem z Ansbach było niewielkie Lichtenau. Po przejechaniu przez niewielki ryneczek ukazała nam się doskonale zachowana renesansowa fortyfikacja - prawdziwa perełka dla miłośników architektury militarnej. Zbudowana w XVII wieku była początkowo “zamkiem wodnym” otoczonym fosami, a w niemal oryginalnym stanie przetrwała dzięki niewielkiej praktycznej zdolności do obrony, jaka spowodowana była położeniem twierdzy Lichtenau w dolinie rzeki. Gdy dochodziło do oblężenia, twierdza była poddawana i zniszczeń unikano. Porównanie ryciny twierdzy w Lichtenau z 1648 roku z moim zdjęciem z drona pokazuje, że historyczny kształt różni się od obecnego wyłącznie brakiem systemu kanałów zasi...

Twierdza w Lichtenau we Frankonii

Twierdza w Lichtenau we Frankonii

... ³w na świecie. Więc zupełnie nie dziwiło nas, że właściwie każda z kilku gastronomicznych przerw, jakie nam się trafiły przez te trzy dni we Frankonii, była spotkaniem z innym lokalnym browarem. A że w Niemczech dużo popularniejsze niż w Polsce, niewątpliwie także dużo smaczniejsze, jest piwo pszeniczne, które zwykle było dostępne prosto z beczki, niebutelkowane, właśnie od miejscowego producenta, to ten rodzaj piwa królował na naszym stole. Jak widać niżej, czasem także w wersji ciemnej i czasem w zaskakujących, zupełnie prostych szklanicach, jak te z browaru w Spalt. Czasem też pszenicznego "weizena" zamienialiśmy na niefiltrowanego "zwickla", czyli jeszcze jedno piwo charakterystyczne dla Frankonii i w ogóle Bawarii. Piwny toast we Frankonii Mie...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: