Rezydencja w Ansbach we Frankonii

You are here

Rezydencja w Ansbach we Frankonii

... aktywnego spędzenia czasu w gronie przyjaciół. Właśnie, przypomniało mi się, że jedną z pierwszych moich wypraw rowerowych z sakwami - około 30 lat temu - była wyprawa Szlakiem Wielkiej Wojny 1409-1411, gdzie w tle również obecny był zakon krzyżacki. Zabytkowa zabudowa rynku w Fürth we Frankonii Kolorowy Festiwal Rokoko w Ansbach Na pewno bardzo dobrym czasem na wizytę we Frankonii, a szczególnie w Ansbach, jest początek lipca, gdy ulice miasta, ogród otaczający oranżerię i okolice kościoła św. Gumbertusa przejmują barwne korowody mieszkańców przebranych w historyczne stroje z XVIII wieku. To coroczny kilkudniowy Festiwal Rokoko, wspominający wystawne, pełne przepychu czasy, gdy margrabią Ansbach był Karol Wilhelm Fryderyk von Ansbach. Miasto z...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... niszczyły 90 procent miejskiej zabudowy. Tym razem zadowoliliśmy się miejskim relaksem, rzucaniem oka na popularne miejsca, jak monumentalny zamek górujący na miastem, renesansowy ratusz, piękną gotyckę studnię Schöner Brunnen czy dom Albrechta Dürera, jeden z nielicznych, jakie przetrwały II wojną światową. Niestety, zwiedzanie poranne, odrobinę pospieszne, było mocno nieudane - sala numer 600 w norymberskim Pałacu Sprawiedliwości okazała się zajęta, a w dodatku wejście do sądu przez pandemię niemożliwe. To tam odbywały się tak zwane procesy norymberskie i to tam obradował powojenny Międzynarodowy Trybunał Wojskowy. Studnia Schöner Brunnen, ratusz i kościół św. Sebalda na starym mieście w Norymberdze Mniej dróg rowerowych, więcej dróg leś...

Rezydencja w Ansbach we Frankonii

Rezydencja w Ansbach we Frankonii

... zastanawiać się i próbować zrozumieć, przed jak wielkim wyzwaniem stoją władze Norymbergi. Czy o tę największą fizyczną "pamiątkę" po wielkiej narodowej tragedii, jaką Niemcy ponieśli na wielu frontach, nie tylko tych wojskowych, powinni dbać jak o wszystkie inne zabytki? Czy może próbować o niej zapomnieć, zignorować, obstawić lunaparkami, pozwolić zarosnąć chaszczom, dać się jej zawalić, a potem przysłać buldożery? Współczesna Norymberga prawdopodobnie nie ma jednej, prostej recepty na postępowanie w takich przypadkach. Ale było mi ogromnie szkoda oglądać ogólny rozgardiasz wewnątrz jednak tak unikalnego obiektu historycznego. Centrum handlowego bym w tym miejscu nie widział - były i takie pomysły, ale uporządkowany, zadbany teren opowiadający...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: