... rymberdze Na zwiedzanie centrum Norymbergi wybraliśmy się oczywiście na rowerach. Najpierw to wieczorne, połączone z kolacją w jednym z najbardziej znanych miejsc w mieście, w restauracji w dawnym Szpitalu Świętego Ducha (Heilig-Geist-Spital). Przejażdżka po centrum miasta, między pięknymi mostami Norymbergi a zamkiem, pozwoliła wyobrazić sobie, jak niesamowitym miastem Norymberga mogłaby być, gdyby nie alianckie bombardowania, które zniszczyły 90 procent miejskiej zabudowy. Tym razem zadowoliliśmy się miejskim relaksem, rzucaniem oka na popularne miejsca, jak monumentalny zamek górujący na miastem, renesansowy ratusz, piękną gotyckę studnię Schöner Brunnen czy dom Albrechta Dürera, jeden z nielicznych, jakie przetrwały II wojną światową. Niestety, zwied...
Kaspar Hauser - pomnik w Ansbach
... lica Gustavstraße Tu jest najwięcej browarów na świecie Jeszcze jedną rzeczą, która zapadła nam w pamięć z wyjazdu na świetny szlak rowerowy Menu we Frankonii przed trzema laty było, że to tu na jednego mieszkańca przypada najwięcej browarów na świecie. Więc zupełnie nie dziwiło nas, że właściwie każda z kilku gastronomicznych przerw, jakie nam się trafiły przez te trzy dni we Frankonii, była spotkaniem z innym lokalnym browarem. A że w Niemczech dużo popularniejsze niż w Polsce, niewątpliwie także dużo smaczniejsze, jest piwo pszeniczne, które zwykle było dostępne prosto z beczki, niebutelkowane, właśnie od miejscowego producenta, to ten rodzaj piwa królował na naszym stole. Jak widać niżej, czasem także w wersji ciemnej i czasem w zaskak...
Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.


