Kolumbaria na cmentarzu w Ansbach

You are here

Kolumbaria na cmentarzu w Ansbach

... sokolniczego w Europie, ale i budowa aż 56 nowych kościołów. Organizatorów festiwalu spotkaliśmy trzy lata temu w Bayreuth, gdy spacerowali w ich pięknych strojach po parkach i ulicach miasta, a my startowaliśmy na trasę rowerową Menu. Festiwal Rokoko w Ansbach Informacje o szlaku na stronie i w aplikacji Jak większość popularnych szlaków rowerowych w Niemczech, także i szlak Hohenzollernów ma swoją oficjalną stronę internetową z kompletem potrzebnych informacji praktycznych. Na stronie znajdują się również podstawowe i zwięzłe informacje krajoznawcze dotyczące odwiedzanych miast. Pod adresem www.erlebnisradweg-hohenzollern.de znajdziecie też dokładną mapę szlaku - oprócz internatywnej mapy Google, dostępna jest również duża, mapa tuystyczna...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... Jak widać niżej, czasem także w wersji ciemnej i czasem w zaskakujących, zupełnie prostych szklanicach, jak te z browaru w Spalt. Czasem też pszenicznego "weizena" zamienialiśmy na niefiltrowanego "zwickla", czyli jeszcze jedno piwo charakterystyczne dla Frankonii i w ogóle Bawarii. Piwny toast we Frankonii Miejska autostrada rowerowa do Norymbergi Między Fürth a Norymbergą czekał nas szybki “przelot” miejską autostradą rowerową. Podobnie jak w wielu innych rozwiniętych miastach na świecie, zielony obszar nad rzeką zamienia się w szybki rowerowy kręgosłup wewnątrz lub między miastami - ostatnio dokładnie w ten sposób jeździliśmy po Lipsku w Saksonii. Ale jazda taką drogą to również okazja do fantastycznych rowerowych obserwacji. Ludzie wracaj...

Kolumbaria na cmentarzu w Ansbach

Kolumbaria na cmentarzu w Ansbach

... ęc zupełnie nie dziwiło nas, że właściwie każda z kilku gastronomicznych przerw, jakie nam się trafiły przez te trzy dni we Frankonii, była spotkaniem z innym lokalnym browarem. A że w Niemczech dużo popularniejsze niż w Polsce, niewątpliwie także dużo smaczniejsze, jest piwo pszeniczne, które zwykle było dostępne prosto z beczki, niebutelkowane, właśnie od miejscowego producenta, to ten rodzaj piwa królował na naszym stole. Jak widać niżej, czasem także w wersji ciemnej i czasem w zaskakujących, zupełnie prostych szklanicach, jak te z browaru w Spalt. Czasem też pszenicznego "weizena" zamienialiśmy na niefiltrowanego "zwickla", czyli jeszcze jedno piwo charakterystyczne dla Frankonii i w ogóle Bawarii. Piwny toast we Frankonii Miejska autostrada ro...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: