Szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów we Frankonii

You are here

Szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów we Frankonii

... łonął w wyniku starcia Amerykanów z Niemcami, jakie rozegrało się w pobliżu zamku. Później zamek w Cadolzburgu pozostawał w stanie kompletnej ruiny aż do 1982 roku, kiedy to rozpoczęto odbudowę zakończoną dopiero w 2007 roku. Brama zamkowa w Cadolzburgu, judensau poniżej herbu Dopiero pisząc ten artykuł i szukając informacji o płaskorzeźbach znajdujących się na widocznej wyżej bramie zamku w Cadolzburgu, dotarło do mnie, że oprócz herbów Hohenzollernów, znajduje się tam jeszcze rzecz niezwykła. To tzw. judensau - rzeźba przedstawiająca antysemicką scenę, której datę powstania szacuje się na początek XV wieku i ma być ona największą z kilkudziesięciu zachowanych w Europie. Inne znane judensau znajdują się prawie wyłącznie we wnętrzac...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... pomnik Anscavallo, przedstawiający połączenie konia z rewolwerem, symbolizujący wojskową tradycję Ansbach. Pomnik Anscavallo przed rezydencją w Ansbach Niezwykły fenomen tajemniczego mężczyzny W 1833 roku w miejskim ogrodzie w Ansbach doszło do śmiertelnego ranienia tajemniczego mężczyzny, którego historia jest dziś jedną z atrakcji miasta. Dźgniętym nożem mężczyzną był Kaspar Hauser - nastolatek o nieznanym pochodzeniu, niepotrafiący mówić, niedojrzały psychicznie, który pięć lat wcześniej pojawił się w mieście. Przez ten czas przez jednych brany był za sprytnego oszusta ukrywającego swoje pochodzenie, przez innych - za zaginionego członka jednej z rodzin królewskich. Obecnie zagadkowy Kaspar Hauser ma nawet swój pomnik w Ansbach, spoc...

Szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów we Frankonii

Szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów we Frankonii

... jej potwierdzeniem. Po wspólnie spędzonych trzech tygodniach, podczas których najpierw w Niemczech objechaliśmy rowerami dookoła jezioro Chiemsee w Bawarii, potem wpadliśmy do Frankonii na opisywany tutaj szlak Hohenzollernów, na koniec pokonaliśmy jeszcze Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji, a jeszcze wcześniej w Austrii przejechaliśmy szlak rowerowy Drawy, na koniec wcale nie żegnaliśmy się z ulgą. I choć różnimy się charakterami, choć czasem mamy ochotę zjeść co innego na kolację, choć czasem wszystkim przychodzi znosić moje - jako organizatora - pomysły i nie zawsze jeździmy najkrótszą drogą, to wydaje mi się, że myślami wszyscy jesteśmy już przy następnym wyjeździe. Dziękuję Wam wszystkim bardzo! :-) Nasza ekipa w Norymberdze Zostaw samochó...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: