Ulica Neustadt w Ansbach

You are here

Ulica Neustadt w Ansbach

... enzollern-Ansbach, margrabia Ansbach, brat Albrechta Hohenzollerna, jeszcze jeden siostrzeniec Zygmunta Starego. Klasztor w Heilsbronn jest jednym z najważniejszych miejsc dla dynastii Hohenzollernów - pochowanych jest tutaj około 20 jej przedstawicieli, w tym w tym trzech pierwszych elektorów Brandenburgii: Fryderyk I Hohenzollern, Fryderyk II Żelazny i Albrecht III Achilles. Atrakcją miejsca są również obrazy Albrechta Dürera, które obejrzeć można w klasztornym kościele. Klasztor w Heilsbronn we Frankonii Prawdopodobnie najciekawszą informacją dla turystów z Polski jest fakt pochowania w klasztorze w Heilsbronn polskiej królewny Zofii Jagiellonki, córki Kazimierza IV Jagiellończyka. Zofia Jagiellonka była margrabiną brandenburską w Ansbach i Bayreuth, żo...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ą przypominają mi Drezno i Saksonię, gdzie także natykaliśmy się na różnego rodzaju ślady związane z państwem polskim. Wnętrze kościoła klasztornego w Heilsbronn Kościół świętego Wawrzyńca w sercu Roßtal Za Heilsbronn szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów rozwidla się - rowerzyści mają do wyboru dwa warianty przejazdu jego środkowej części. Nam przypadł wariant prawy, zachodni, ze względu na nocleg znaleziony w Roßtal. Najstarsza część miasta położona jest na wzgórzu i oddzielona od reszty miasta murami. W jej centrum stoi kiedyś romański, później przebudowany na gotycki, kościół św. Wawrzyńca, otoczony starym cmentarzem. Z kościołem w Roßtal związana jest postać "pięknej Elzy", czyli Elżbiety Bawarskiej-Landshut, żony bur...

Ulica Neustadt w Ansbach

Ulica Neustadt w Ansbach

... róg leśnych i polnych Szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów był szlakiem nieco innym niż dotychczas przejechane przez nas szlaki rowerowe w Niemczech. Jeździliśmy po nieco mniejszej liczbie odizolowanych dróg rowerowych asfaltowych, więcej było odcinków szutrowych, nawet dróg polnych i leśnych, a także więcej lokalnych dróg publicznych, choć przeznaczonych przeważnie wyłącznie do użytku mieszkańców i rowerzystów. Na kilkuset metrach przez uprawę rolną zdarzyło nam się jechać nawet po nielubianych płytach typu IOMB, czyli (nie)popularnych "jumbach". Mimo trochę innego składu dróg zachowane były wygoda i bezpieczeństwo jazdy, a przede wszystkim możliwość jazdy obok siebie, co daje komfort prowadzenia rozmowy podczas jazdy i przebywania w grupie, czyl...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych