Rowerzysta na molo w Ostródzie

You are here

Rowerzysta na molo w Ostródzie

... pałac o bryle romantycznego zamku, jak i jego położenie nad jeziorem Kocioł, a także zespół towarzyszących zamkowi budynków folwarcznych - warte jest tych starań. Pałac w Karnitach powstał w 1856 roku, w miejscu zburzonego podczas potopu szwedzkiego dworu, dziś oprócz restauracji mieści także hotel. Pałac w Karnitach Niezapomniane emocje na błotnistym szlaku rowerowym Na malowniczych gruntowych drogach między Karnitami i jeziorem Jeziorak czekał na nas jeszcze emocjonujący odcinek specjalny. Deszcz z poprzedniego dnia, a później padający nocą śnieg, tak skutecznie rozmoczyły grunt, że na kilku kilometrach jazda była mocno utrudniona lub wręcz niemożliwa. Zmuszeni byliśmy do prowadzenia rowerów pod nawet niewielkie wzniesienia, gdyż koła rower...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... a dzisiaj funkcjonująca jako kinoteatr i najstarszy zachowany obiekt w mieście - XIV-wieczny kościół gotycki pw. Przemienienia Pańskiego. Neobarokowy ratusz w Iławie W Ławicach urodził się laureat Nagrody Nobla Z Iławy ruszyliśmy na wschód, w kierunku Wzgórz Dylewskich i Grunwaldu. Pierwszy interesujący przystanek miał miejsce już kilka kilometrów dalej, w maleńkich Ławicach. W tej zupełnie niepozornej, zachodniomazurskiej wsi w 1854 roku urodził się niemiecki noblista, Emil Adolf von Behring. Był piątym z trzynaściorga dzieci w rodzinie, kontynuował naukę w Olsztynku, a następnie skończył studia w Berlinie. W 1890 roku von Behring opracował surowicę przeciw tężcowi, a w 1901 roku otrzymał pierwszą Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i m...

Rowerzysta na molo w Ostródzie

Rowerzysta na molo w Ostródzie

... orak czekał na nas jeszcze emocjonujący odcinek specjalny. Deszcz z poprzedniego dnia, a później padający nocą śnieg, tak skutecznie rozmoczyły grunt, że na kilku kilometrach jazda była mocno utrudniona lub wręcz niemożliwa. Zmuszeni byliśmy do prowadzenia rowerów pod nawet niewielkie wzniesienia, gdyż koła rowerów ślizgały się w miejscu. Po deszczowych doświadczeniach zeszłego dnia pokonywanie tym razem błotnistych trudności w zgranej grupie sprawiało nam chyba jednak więcej satysfakcji niż kłopotów, a na koniec wycieczki wszystkie rowery wylądowały na ręcznej myjni samochodowej w Iławie. Błoto na szlaku rowerowym koło Jezioraka W aż dziesięć osób po zachodniomazurskich szlakach Dawno już nie podróżowaliśmy w tak licznej grupie. Orga...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: