Lapidarium geologiczne na Wzgórzach Dylewskich

You are here

Lapidarium geologiczne na Wzgórzach Dylewskich

... s wspomnienia z jesieni zeszłego roku, czyli z poprzedniego naszego weekendu na Mazurach Zachodnich. Wtedy, przed wyruszeniem na Szlak Kanału Elbląskiego, cieszyliśmy się między innymi rozkosznym popołudniem nad Jeziorem Drwęckim spędzonym w czeskiej restauracji. I tym razem znów wróciliśmy nad promenadę nad jeziorem i przejechaliśmy pod “nowym” ratuszem, gdzie znajduje się informacja turystyczna w Ostródzie. Zajrzeliśmy też na ostródzki zamek, gdzie z przyjemnością odnotowaliśmy, że samochody już nie zastawiają jego dziedzińca i nie przeszkadzają w zwiedzaniu jednego z najcenniejszych zabytków w mieście i mieszczącego się w nim niewielkiego muzeum, poświęconego historii Ostródy. Brawo! Zamek w Ostródzie nad Jeziorem Drwęckim Po Ostródzie ...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ale nawet pokoje z podgrzewaną podłogą w łazience. A gdy nasze rzeczy się suszyły, my zasiadaliśmy do jedzenia, które w Krainie Jezior było wyśmienite. Bo widok świeżego sandacza czy lina w jadłospisie restauracji, to zawsze okazja do kulinarnej rozrywki. Wcześniejszą noc spędziliśmy w Dąbrównie w pensjonacie Hosteria - polecam szczególnie pokoje na ostatnim piętrze nowego budynku z widokiem na jezioro Dąbrowa Mała. A z obydwu miejsc wspominam też obfite, smaczne śniadania. Z zapewnień spotkanych na Mazurach Zachodnich osób wiem, że wartym zainteresowania miejscem na nocleg jest również gospodarstwo agroturystyczne Zielony Zakątek w Iławie. Rowerowa ekipa przed Krainą Jezior w Ostródzie Zamek, cmentarz na Polskiej Górce i śluza w Ostródzie ...

Lapidarium geologiczne na Wzgórzach Dylewskich

Lapidarium geologiczne na Wzgórzach Dylewskich

... kend rzadko spotykaliśmy jadące samochody, więc ochoczo zamienialiśmy długie fragmenty szos na nieformalne drogi rowerowe jadąc całą ich szerokością. Naturalnie pozwalaliśmy sobie na to wyłącznie na odcinkach, gdzie na taka jazdę pozwalała dobra widoczność. I choć podczas naszych wyjazdów staramy się wyszukiwać elementy nowoczesnej, bezpiecznej infrastrukturze rowerowej i po nich podróżować, puste zachodniomazurskie szosy również pozwalały czuć się bezpiecznie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że większość naszej trasy sprawdziłaby się nawet podczas podróży z dzieckiem. No, może poza fragmentami szos prowadzących do i z Dąbrówna. Szlak rowerowy biegnący drogą publiczną na Mazurach Zachodnich Pięknie zachowany leśny cmentarz w Zają...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: