Kościół w Grabowie na Mazurach Zachodnich

You are here

Kościół w Grabowie na Mazurach Zachodnich

... de_show=0 box::collapsed=0] Mazury Zachodnie na rowerze Mazury Zachodnie to historyczne Prusy Górne Mazury Zachodnie to niewielki region leżący między Warmią a Powiślem w województwie warmińsko-mazurskim. W zależności od podejścia - językowego, historycznego lub geograficznego - różnie można widzieć jego pochodzenie i granice. Jednak bezpiecznie jest mi napisać, że Mazury Zachodnie to obszar położony w większości na terenie dzisiejszych powiatów ostródzkiego i iławskiego, a także w części w powiatach olsztyńskim i nowomiejskim. Z historycznego punktu widzenia dzisiejsze Mazury Zachodnie to obszar, który kiedyś nazywany był Prusami Górnymi. I takich historycznych akcentów, gdy mijaliśmy stare ewangelickie cmentarze lub kościoły, które kiedy...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... iejsce na końcu akweduktu, na zakręcie Kanału Iławskiego, będzie wyśmienitym miejscem na odpoczynek w trasie. Kanał w Ligach na Mazurach Zachodnich Romantyczna bryła pałacu w Karnitach Ze wsi Ligi blisko jest do pałacu w Karnitach. Byliśmy tu pierwszy raz kilkanaście lat temu podczas naszego weekendu spędzonego na rowerach na trasie wokół Jezioraka. Tym razem pora roku była inna, okoliczności - pandemiczne - również, jednak mimo telefonicznych zapewnień nie udało nam się zatrzymać na posiłek w mieszczącej się w pałacu restauracji. Wybierając więc oryginalny pałac w Karnitach na Wasz przystanek w trasie, upewnijcie się, że nie odbijecie się od zamkniętej bramy. Miejsce - zarówno malowniczy pałac o bryle romantycznego zamku, jak i jego położ...

Kościół w Grabowie na Mazurach Zachodnich

Kościół w Grabowie na Mazurach Zachodnich

... są między innymi ruiny kaplicy krzyżackiej, pomnik dwóch rycerzy czy ruiny Pomnika Grunwaldzkiego z Krakowa, zburzonego przez hitlerowców, a tutaj efektownie odtworzonego. Pomnik bitwy pod Grunwaldem Kilkadziesiąt kilometrów w padającym deszczu A potem niebo zaczęło płakać i już tego dnia nie skończyło. Szybko się okazało jednak, że nie ma skuteczniejszego sposobu na deszcz niż grupowe morale i świadomość wspólnie ponoszonych trudów podróży. Od Stębarka do Ostródy tego dnia dojechaliśmy cali mokrzy, z deszczem chlupiącym w butach, a tak kompletnie przemoczeni nie byli tylko ci, którzy przezornie zabrali ze sobą rowerowe peleryny. Mimo kilkugodzinnej jazdy w uporczywym, siąpiącym deszczu i temperaturze bliskiej zeru, nawet przez chwilę nie wid...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych