Zamek w Ostródzie

You are here

Zamek w Ostródzie

... szosy Tę część naszej krótkiej “wyprawy” rowerowej po Mazurach Zachodnich jedziemy po zwykłych lokalnych szosach. W majowy weekend rzadko spotykaliśmy jadące samochody, więc ochoczo zamienialiśmy długie fragmenty szos na nieformalne drogi rowerowe jadąc całą ich szerokością. Naturalnie pozwalaliśmy sobie na to wyłącznie na odcinkach, gdzie na taka jazdę pozwalała dobra widoczność. I choć podczas naszych wyjazdów staramy się wyszukiwać elementy nowoczesnej, bezpiecznej infrastrukturze rowerowej i po nich podróżować, puste zachodniomazurskie szosy również pozwalały czuć się bezpiecznie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że większość naszej trasy sprawdziłaby się nawet podczas podróży z dzieckiem. No, może poza fragmentami szos prowadzącyc...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... Popiersie Emila von Behringa w Ławicach Pod Ostródą pachnie drewnianą Małopolską Piękna ozdobą tych okolic jest kościół św. Wawrzyńca w Rożentalu, którego nazwa pochodzi od wcześniejszej niemieckiej nazwy wsi “Dolina Róż”. Drewniana konstrukcja świątyni pochodzi z XVII wieku i na pierwszy rzut oka wydaje się przypominać obiekty szlaku architektury drewnianej w Małopolsce. Wewnątrz znajduje się ołtarz z XVIII wieku i rzeźby datowane nawet na koniec XV wieku. Kamienny mur z narożnymi basztami sugeruje obronny charakter obiektu, jednak powstał wyłącznie w celach ozdobnych pod koniec XIX wieku, gdy wybudowano mur, a dawne drewniane kaplice zastąpiono kamiennymi na kształt baszt. Podobnie z zewnątrz wygląda położony kilka kilometrów dalej ko...

Zamek w Ostródzie

Zamek w Ostródzie

... onad trzydzieści głazów, a każdemu z nich przypisano trasę, jaką pokonał niesiony przez lodowiec ze Skandynawii. Wszystkie mają swoją “wychodnię” w Skandynawii, gdzie powstały ponad miliard lat temu i skąd ruszyły wleczone przez lodowiec w kierunku dzisiejszej Polski. Tak trafiły na Mazury Zachodnie, gdzie w miejscowych kopalniach kruszywa znalazła je twórczyni lapidarium. Możliwość precyzyjnego określenia, skąd na świecie pochodzi każdy ze zgromadzonych kamieni, wciąż mnie zachwyca. Lapidarium geologiczne na Dylewskiej Górze Trudne dzieje pięknie położonego Dąbrówna Wieczór, noc i ranek spędziliśmy w Dąbrównie. Atrakcyjnie położona między dwoma jeziorami wieś ma ogromny potencjał by być ciekawym celem wycieczek po województwie wa...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: