Wąwóz na trasie rowerowej za Glaznotami

You are here

Wąwóz na trasie rowerowej za Glaznotami

... do systemu Kanału Elbląskiego, przecinający jezioro Karnickie koło wsi Ligi. Usypana w 1845 roku w poprzek Jeziora Karnickiego grobla niesie wody Kanału Iławskiego, który łączy odwiedzoną przez nas przed chwilą śluzę Miłomłyn z jeziorem Jeziorak. Widok jachtów motorowych, płynących 1,5 metra ponad otaczającymi je wodami jeziora Karnickiego, to jedna z tych krajoznawczych wisienek na zachodniomazurskim torcie. Warto tu zajrzeć - Kanał Iławski na jeziorze Karnickim dzieli od wsi Ligi niecałe 250 metrów, a widokowe miejsce na końcu akweduktu, na zakręcie Kanału Iławskiego, będzie wyśmienitym miejscem na odpoczynek w trasie. Kanał w Ligach na Mazurach Zachodnich Romantyczna bryła pałacu w Karnitach Ze wsi Ligi blisko jest do pałacu w Karnitach. By...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ie skończył studia w Berlinie. W 1890 roku von Behring opracował surowicę przeciw tężcowi, a w 1901 roku otrzymał pierwszą Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za opracowanie surowicy przeciw błonicy, dziecięcej chorobie zakaźnej. Wielkiego człowieka z maleńkiej wsi wspomina popiersie stojące przed szkołą podstawową. Popiersie Emila von Behringa w Ławicach Pod Ostródą pachnie drewnianą Małopolską Piękna ozdobą tych okolic jest kościół św. Wawrzyńca w Rożentalu, którego nazwa pochodzi od wcześniejszej niemieckiej nazwy wsi “Dolina Róż”. Drewniana konstrukcja świątyni pochodzi z XVII wieku i na pierwszy rzut oka wydaje się przypominać obiekty szlaku architektury drewnianej w Małopolsce. Wewnątrz znajduje się ołtarz z XV...

Wąwóz na trasie rowerowej za Glaznotami

Wąwóz na trasie rowerowej za Glaznotami

... wspólnie ponoszonych trudów podróży. Od Stębarka do Ostródy tego dnia dojechaliśmy cali mokrzy, z deszczem chlupiącym w butach, a tak kompletnie przemoczeni nie byli tylko ci, którzy przezornie zabrali ze sobą rowerowe peleryny. Mimo kilkugodzinnej jazdy w uporczywym, siąpiącym deszczu i temperaturze bliskiej zeru, nawet przez chwilę nie widziałem, by ktoś z nas pokazał po sobie że cierpi. Mocna ekipa! Skrócenie tras z powody fatalnych warunków atmosferycznych nie pozwoliło nam zrealizować planu tego dnia i zajrzeć między innymi do znanych Starych Jabłonek. Deszczowy dzień na rowerze na Mazurach Zachodnich Sucho i smacznie w Krainie Jezior w Ostródzie Na szczęście w Ostródzie czekał na nas nocleg w karczmie-pensjonacie Kraina Jezior, gdzie turyś...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: