Robert Lewandowski na rynku w Karwinie

You are here

Robert Lewandowski na rynku w Karwinie

... XII-XIII wieku na Górę Zamkową w dzisiejszym Cieszynie przenieśli się mieszkańcy zrekonstruowanej osady, przyczyniając się tym do rozwoju perły dzisiejszego Śląska. Stary Cieszyn - Archeopark Chotěbuz-Podobora Piękne drogi rowerowe nad Olzą w Czechach Kawałek za Kocobędzem czeska “dycha” trafia na świetne drogi rowerowe nad Olzą. Klasyczny asfaltowy trakt przez ok. 15 kilometrów prowadzi wzdłuż rzeki przez przyjemne, zielone tereny w okolicach Karwiny. Niewielka odległość od rzeki, niewielka wysokość wałów przeciwpowodziowych, na których wybudowano drogi rowerowe, liczne zakręty rzeki, a także naturalne otoczenie rzeki sprawiają, że szlak rowerowy nad Olzą uznaję za jedną z najładniejszych, najlepszych nadrzecznych tras rowerowych podcz...

Zobacz więcej: Żelazny Szlak Rowerowy i czeska "dziesiątka" - Śląsk Cieszyński na weekend.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... cieszyńska Wenecja Rano, przed wyjazdem w rowerową trasę, zaglądam jeszcze na popularną cieszyńską kanapkę ze śledziem koło rynku, a potem jadę w miejsce w Cieszynie, do którego przylgnęło sympatyczne określenie “cieszyńska Wenecja”. To wąska uliczka biegnąca wzdłuż kanału Młynówki, bardzo blisko Mostu Przyjaźni. Wąska uliczka jest zabudowana z dwóch stron domami, które kiedyś należały do cieszyńskich rzemieślników - garbarzy, farbiarzy, tkaczy, sukienników i kowali. Do ich dawnych warsztatów nad Młynówką biegną kładki, które mają nawiązywać do klimatu włoskiego oryginału. I choć Cieszynowi do prawdziwej Wenecji jest jednak daleko, warto przejechać te kilkaset metrów tam i z powrotem ciesząc oko dość swojskim klimatem i sympatyczn...

Robert Lewandowski na rynku w Karwinie

Robert Lewandowski na rynku w Karwinie

... eskie koleje dają dobry przykład Na koniec tego polsko-czeskiego weekendu Czechy raz jeszcze rzucają mi rowerowy uśmiech - tym razem w pociągu, którym wracam do Katowic. Okazuje się że to codzienny pociąg EuroCity Silesia z Pragi do Warszawy, w którym trafiam na estetyczny i przemyślany przedział rowerowy. Pięć rowerów wisi tu na oryginalnych hakach, usytuowanych na różnych wysokościach i w odpowiedniej odległości od siebie. I choć to wciąż tylko haki, niedostępne dla osób słabszych, starszych i niższego wzrostu, to przestrzeni wokół jest mnóstwo, a estetyka wykonania znacznie przewyższa polskie wagony combo. W domu odkrywam, że w tym pociągu powinien być jeszcze jeden wagon z kolejnymi dziesięcioma miejscami na rowery. Więc łącznie - tym jednym poc...

Przeczytaj wszystko: Żelazny Szlak Rowerowy i czeska "dziesiątka" - Śląsk Cieszyński na weekend.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: