... om Kolei Śląskich wielu wybierze samochód - ze szkodą dla ekologii i śląskiego środowiska. Za mały przedział rowerowy w Kolejach Śląskich Cieszyn się nigdy nie nudzi Cieszyn to jedno z tych miast, do których za każdym razem wraca się z przyjemnością. To dlatego zachęcam, by zjawić się tutaj już w piątkowe popołudnie i ciesząc się klimatem miasta w pełni wykorzystać weekend. Tym razem na cieszyńskie Stare Miasto z dworca kolejowego odprowadza mnie na rowerze miła rowerzystka spotkana w pociągu, z którą szybko łapiemy wspólny, wyprawowy język. Okazuje się, że za tydzień jedzie do Trójmiasta, a potem promem na rower do Szwecji. Wkrótce potem zostawiam rower i sakwy w pensjonacie niedaleko rynku i wychodzę na popołudniowo-wieczor...
Rowerzyści w drodze na Festiwal Żelaznego Szlaku Rowerowego
... i handlowe - szlak solny z Moraw do Krakowa i dawny, bursztynowy szlak wiodący z Węgier do Cieszyna i dalej nad Bałtyk. Z kilku zabytkowych, secesyjnych budynków, największe wrażenie robi na mnie Dom Narodowy numer 37 - Dom Pod Zielonym Dębem. Stoi w rogu rynku Starego Bogumina, został zbudowany w latach 1906-1907 według planów wiedeńskich architektów. To przykład miejskiego, secesyjnego hotelu wystawowego z początku XX wieku z bogatą secesyjną ornamentyką, która mogłaby być ozdobą nawet cieszyńskiego rynku. Jeśli więc zostanie Wam godzina czasu do odjazdu pociągu z Chałupek, zamiast spędzić ją na dworcowym peronie, usiądźcie lepiej przy kawie w jednej z knajpek na zaskakującym rynku w Starym Boguminie. Dom Pod Zielonym Dębem w Boguminie Czeskie k...
Przeczytaj wszystko: Żelazny Szlak Rowerowy i czeska "dziesiątka" - Śląsk Cieszyński na weekend.


