... pięknego, drewnianego kościoła św. Anny w Gołkowicach. Jeszcze kilkadziesiąt obrotów pedałami i zaczyna się Godów, gdzie swój początek ma ten najlepszy, najbardziej atrakcyjny i najczęściej wybierany do jazdy pokolejowy fragment Żelaznego Szlaku Rowerowego, początkowo biegnący kolejowym nasypem przez gęsty las. Nie pomylę się chyba, jeśli napiszę, że to najpopularniejsza turystyczna rowerostrada Śląska, doskonały dowód na przywoływaną czasem frazę "build and they will come", odnoszącą się do konieczności budowy infrastruktury rowerowej. Żelazny Szlak Rowerowy koło Godowa Stacja Zielony Most koło zielonego mostu Wdzięku jeździe z Godowa do Jastrzębia-Zdroju dodają stawy w Szotkowicach, a wkrótce za nimi wiaty i niewielki parking r...
Rynek w Cieszynie podczas prac rewitalizacyjnych
... ną ornamentyką, która mogłaby być ozdobą nawet cieszyńskiego rynku. Jeśli więc zostanie Wam godzina czasu do odjazdu pociągu z Chałupek, zamiast spędzić ją na dworcowym peronie, usiądźcie lepiej przy kawie w jednej z knajpek na zaskakującym rynku w Starym Boguminie. Dom Pod Zielonym Dębem w Boguminie Czeskie koleje dają dobry przykład Na koniec tego polsko-czeskiego weekendu Czechy raz jeszcze rzucają mi rowerowy uśmiech - tym razem w pociągu, którym wracam do Katowic. Okazuje się że to codzienny pociąg EuroCity Silesia z Pragi do Warszawy, w którym trafiam na estetyczny i przemyślany przedział rowerowy. Pięć rowerów wisi tu na oryginalnych hakach, usytuowanych na różnych wysokościach i w odpowiedniej odległości od siebie. I choć to wcią...
Przeczytaj wszystko: Żelazny Szlak Rowerowy i czeska "dziesiątka" - Śląsk Cieszyński na weekend.


