Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

You are here

Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

... Ceglany most w Kuldydze, wodospad na Windawie w tle Groszek z boczkiem, śledź z twarogiem Wspomniana kolacja w Kuldydze była kolejną okazją do spróbowania lokalnych przysmaków, które świetnie oddają charakter regionu Kurlandii. Jedliśmy tradycyjną zupę z kwaśnego mleka, która była orzeźwiająca, lekko kwaskowa i idealnie nadawała się na początek posiłku. Na stół trafiło też danie z groszku podawanego z wędzonym boczkiem i cebulką – sycące i pełne smaku, stanowiące jeden z fundamentów kuchni regionalnej. Na koniec skosztowaliśmy śledzia serwowanego z twarogiem i ziemniakami, który swoim prostym, ale wyjątkowym smakiem doskonale wpisywał się w tradycyjny charakter kurlandzkiej kuchni. Wszystkie dania były przygotowane w prosty, domowy sposó...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... dczas mojej pierwszej podróży rowerowej po Łotwie odkrywałem Łatgalię - spokojny, często wyludniony wschód kraju. Zajrzałem również do "polskiego" Dyneburga, potem minąłem Rygę, a jazdę zakończyłem nad Bałtykiem, na fragmencie EuroVelo 10 na północ od stolicy. Tamta wyprawa pozostawiła mi wspomnienia o kameralnym charakterze kraju, jego niskiej gęstości zaludnienia i bliskim kontakcie z naturą. Tym razem wybraliśmy się na zachód - do historycznej Kurlandii, znanej w języku łotewskim jako Kurzeme. Po pięciu dniach jazdy przez ciekawy, a często nieoczywisty zachód Łotwy, odwiedziliśmy jeszcze imponującą Jurmałę oraz Park Narodowy Ķemeri. Podróż zakończyliśmy spokojnym spacerem po Rydze, ciesząc się ostatnimi chwilami w tym przyjaznym kraju. P...

Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

... lanował ją jako twierdzę chroniącą zachodnie granice imperium rosyjskiego. Część zbudowanych fortów (dwie z ośmiu grup obiektów) została wysadzona już podczas I wojny światowej, a ich pozostałości stały się dziś jednym z najbardziej malowniczych turystycznych pejzaży Lipawy. Bliżej miasta znajduje się mniejsza Bateria nr 3, którą mieliśmy okazję odwiedzić i której zdjęcia zamieszczamy, a kilka kilometrów dalej można zobaczyć większą Baterię nr 1. Obie lokalizacje oferują niezwykłe widoki na bałtyckie wybrzeże i nawet jeśli ktoś nie interesuje się militariami, to te miejsca są jednymi z najciekawszych w Łotwie, które warto zobaczyć - dla historii, architektury fortecznej i oryginalnej panoramy. Bateria artylerii nr 3 koło Lipawy Inną...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: