Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

You are here

Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

... XIX wieku, za czasów cara Aleksandra III, który zaplanował ją jako twierdzę chroniącą zachodnie granice imperium rosyjskiego. Część zbudowanych fortów (dwie z ośmiu grup obiektów) została wysadzona już podczas I wojny światowej, a ich pozostałości stały się dziś jednym z najbardziej malowniczych turystycznych pejzaży Lipawy. Bliżej miasta znajduje się mniejsza Bateria nr 3, którą mieliśmy okazję odwiedzić i której zdjęcia zamieszczamy, a kilka kilometrów dalej można zobaczyć większą Baterię nr 1. Obie lokalizacje oferują niezwykłe widoki na bałtyckie wybrzeże i nawet jeśli ktoś nie interesuje się militariami, to te miejsca są jednymi z najciekawszych w Łotwie, które warto zobaczyć - dla historii, architektury fortecznej i oryginalnej panoram...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... a na liście dziedzictwa UNESCO Jednym z najjaśniejszych punktów naszego wyjazdu była Kuldyga, urokliwe miasteczko położone nad brzegiem Windawy. W 2023 roku zostało ono wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, co wydaje się zaskoczyło samych mieszkańców i władze miasta. Na razie w Kuldydze brakuje jednak jeszcze nawet punktu informacyjnego, która ułatwiłby turystom lepsze zrozumienie fenomenu tego miejsca. A prawdziwym skarbem Kuldygi jest jej oryginalna drewniana zabudowa, która w niemal nienaruszonym stanie przetrwała od XVI-XIX wieku, opierając się zawirowaniom historii, w tym kilku wojnom. W dodatku zabudowa Kuldygi jest zupełnie inna niż drewniane zabytki, które znamy z reszty Europy, a to sprawia, że Kuldyga jest unikatowym miejscem na mapie dziedzi...

Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

Drewniane fotele w parku narodowym Kemeri

... czas mojej pierwszej podróży rowerowej po Łotwie odkrywałem Łatgalię - spokojny, często wyludniony wschód kraju. Zajrzałem również do "polskiego" Dyneburga, potem minąłem Rygę, a jazdę zakończyłem nad Bałtykiem, na fragmencie EuroVelo 10 na północ od stolicy. Tamta wyprawa pozostawiła mi wspomnienia o kameralnym charakterze kraju, jego niskiej gęstości zaludnienia i bliskim kontakcie z naturą. Tym razem wybraliśmy się na zachód - do historycznej Kurlandii, znanej w języku łotewskim jako Kurzeme. Po pięciu dniach jazdy przez ciekawy, a często nieoczywisty zachód Łotwy, odwiedziliśmy jeszcze imponującą Jurmałę oraz Park Narodowy Ķemeri. Podróż zakończyliśmy spokojnym spacerem po Rydze, ciesząc się ostatnimi chwilami w tym przyjaznym kraju. Pa...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: