Kobiety kultury Suiti w Łotwie

You are here

Kobiety kultury Suiti w Łotwie

... Bateria artylerii nr 3 koło Lipawy Inną atrakcją Lipawy i Karosty, często wspominaną przez turystów, jest więzienie, które pierwotnie miało pełnić funkcję szpitala. Niewielki budynek można zwiedzać w grupach, oglądając jedno z jego pięter, a nawet spędzić w nim noc, bowiem w więzieniu mieści się również niewielki obiekt noclegowy. Nam ta więzienna atrakcja wydała się nieco przereklamowana, a bardziej interesujący okazał się sobór morski w Karoście. To katedra prawosławna św. Mikołaja Cudotwórcy, patrona żeglarzy i marynarzy, która jest największą cerkwią w Łotwie. Zbudowana na początku XX wieku, wraz z innymi budynkami zamkniętego miasta wojskowego, przyciąga swoją monumentalną architekturą. Wewnątrz było ciekawie zatrzymać się na...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... óżnicowanym krajobrazem – od gęstych lasów, przez wydmy, aż po torfowiska i malownicze wybrzeża. Park oferuje liczne ścieżki turystyczne, w tym popularne trasy prowadzące po drewnianych pomostach, które umożliwiają komfortowe zwiedzanie terenów podmokłych i bliski kontakt z przyrodą. Rowery można bezpiecznie zostawić w lesie otaczającym punkt startowy, aby swobodnie odkrywać uroki parku podczas krótkiego spaceru. Co prawda, aby dotrzeć do "naszej" ścieżki, trzeba trochę zjechać z głównej trasy, ale krajobrazy Slītere z pewnością wynagradzają ten dodatkowy wysiłek. Drewniane kładki i schodki w parku narodowym Slītere Tylko trzydzieści osób mówi po liwsku Zaledwie kilka kilometrów dalej znajduje się niewielka miejscowość Mazirbe, gdzie ...

Kobiety kultury Suiti w Łotwie

Kobiety kultury Suiti w Łotwie

... cą prędkością, co pozwalało podziwiać okoliczne krajobrazy i cieszyć się odkrywaniem nowych miejsc. Były jednak chwile, gdy trafialiśmy na fragmenty, które trzeba było pokonywać metr po metrze, a każdy obrót pedałami był mozolną walką z nawierzchnią. Problemem nie bywała jedynie nierówna, pełna kamieni droga, ale także unoszący się pył, zwłaszcza na trasach, z których korzystali lokalni kierowcy. Jeden z takich odcinków, prowadzący wokół jeziora Usma, szybko nas zniechęcił – kurz i ruch sprawiły, że zdecydowaliśmy się zmienić kierunek i objechać jezioro z drugiej strony. Ta decyzja pozwoliła nam nie tylko uniknąć uciążliwości, ale także zobaczyć malownicze zakątki, które umknęłyby nam, gdybyśmy trzymali się pierwotnej trasy. Czasem e...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: