Plaża w Mazirbe w Łotwie nad Morzem Bałtyckiem

You are here

Plaża w Mazirbe w Łotwie nad Morzem Bałtyckiem

... m z ziemniakami, wcześniej wędzonym i peklowanym, a następnie zapiekanym w słodkiej śmietanie z cebulą i koperkiem, serwowanym w tradycyjnym glinianym naczyniu. Skusiliśmy się również na inną regionalną potrawę – kaszę jęczmienną z ziemniakami, wędzonym boczkiem i cebulą. Wszystko smakowało wyśmienicie, a całość utrzymana była w prostym, domowym klimacie, który bardzo nam odpowiada. Liepājas menciņi, czyli dorsz z Lipawy Historia Łotwy w Muzeum Lipawy Czas w Lipawie można spędzić spacerując promenadą wzdłuż kanału portowego, która prowadzi w kierunku pięknej, szerokiej plaży. Warto także zajrzeć do Muzeum Lipawy, gdzie ekspozycje przybliżają zarówno historię miasta, jak i tożsamość narodową Łotwy. W listopadzie 2018 roku muze...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... wodospad na Windawie w tle Groszek z boczkiem, śledź z twarogiem Wspomniana kolacja w Kuldydze była kolejną okazją do spróbowania lokalnych przysmaków, które świetnie oddają charakter regionu Kurlandii. Jedliśmy tradycyjną zupę z kwaśnego mleka, która była orzeźwiająca, lekko kwaskowa i idealnie nadawała się na początek posiłku. Na stół trafiło też danie z groszku podawanego z wędzonym boczkiem i cebulką – sycące i pełne smaku, stanowiące jeden z fundamentów kuchni regionalnej. Na koniec skosztowaliśmy śledzia serwowanego z twarogiem i ziemniakami, który swoim prostym, ale wyjątkowym smakiem doskonale wpisywał się w tradycyjny charakter kurlandzkiej kuchni. Wszystkie dania były przygotowane w prosty, domowy sposób, co dodało im autentyczn...

Plaża w Mazirbe w Łotwie nad Morzem Bałtyckiem

Plaża w Mazirbe w Łotwie nad Morzem Bałtyckiem

... ania miejsc do zobaczenia. Chociaż - żadna to farma, gdyż na miejscu zobaczyliśmy małe, metalowe klatki, w których zamknięte były świstaki. Spodziewaliśmy się odpowiedzialnej hodowli, warunków na miarę czasów i nowoczesnego kraju, a zastaliśmy smutny widok i prawdopodobnie męczone w ten sposób zwierzaki. Niestety, gdy tam dotarliśmy, miejsce było już zamknięte, więc nie mieliśmy okazji zapytać o sens i powód takiego przetrzymywania sympatycznych zwierzaków. Do tej "atrakcji" więc nie zachęcamy. Przeciwnie. Farma świstaków na Łotwie W Łotwie każdego dnia coś nowego Podsumowując nasz tydzień w Łotwie, trudno nie napisać o różnorodności, jaką odkrywaliśmy każdego dnia. Zaczynając od Lipawy z jej imponującym połączeniem historii, now...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Łotwie: Kurlandia i Morze Bałtyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: