... alu Na rowerach całą szerokością szosy Tę część naszej krótkiej “wyprawy” rowerowej po Mazurach Zachodnich jedziemy po zwykłych lokalnych szosach. W majowy weekend rzadko spotykaliśmy jadące samochody, więc ochoczo zamienialiśmy długie fragmenty szos na nieformalne drogi rowerowe jadąc całą ich szerokością. Naturalnie pozwalaliśmy sobie na to wyłącznie na odcinkach, gdzie na taka jazdę pozwalała dobra widoczność. I choć podczas naszych wyjazdów staramy się wyszukiwać elementy nowoczesnej, bezpiecznej infrastrukturze rowerowej i po nich podróżować, puste zachodniomazurskie szosy również pozwalały czuć się bezpiecznie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że większość naszej trasy sprawdziłaby się nawet podczas podróży z dzieckiem. No...
Na pieszo-rowerowej promenadzie w Iławie
... wym” ratuszem, gdzie znajduje się informacja turystyczna w Ostródzie. Zajrzeliśmy też na ostródzki zamek, gdzie z przyjemnością odnotowaliśmy, że samochody już nie zastawiają jego dziedzińca i nie przeszkadzają w zwiedzaniu jednego z najcenniejszych zabytków w mieście i mieszczącego się w nim niewielkiego muzeum, poświęconego historii Ostródy. Brawo! Zamek w Ostródzie nad Jeziorem Drwęckim Po Ostródzie zrobiliśmy też krótką krajoznawczą rundę, zaglądając między innymi na duży, zarośnięty wysoką trawą cmentarz na Polskiej Górce, poszukaliśmy kamienia plebiscytowego w Parku Collisa na końcu ostródzkiej promenady i odnaleźliśmy kamienicę, w której kwaterę podczas I wojny światowej miał pruski marszałek Paul von Hindenburg, gdy słu...
Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

