Wyprawa rowerowa po Jurze w Szwajcarii

You are here

Wyprawa rowerowa po Jurze w Szwajcarii

... rsanne Przez kolejne kilometry Szlaku Jury jedziemy przez płaskowyż o nazwie Franches-Montagnes. To ojczyzna szwajcarskiej rasy koni o tej nazwie, które przy odrobinie szczęścia można spotkać przy jednym z wielu gospodarstw na trasie. Na wielu z nich dumni ze swojego przybytku gospodarze wieszają plakietki i odznaczenia wspominające udział swoich zwierząt w wystawach i targach rolniczych. To również popularny obszar wśród turystów pieszych i właśnie rowerowych, a jedną z największych atrakcji jest niewielkie jezioro Etang de la Gruère, otoczone lasami i położone zaledwie kilkaset metrów od rowerowego szlaku. Ten dzień kończymy w pięknym Saint-Ursanne - średniowiecznym, doskonale zachowanym miasteczku nad rzeką Le Doubs, nazywanym nawet "perłą Jury". ...

Zobacz więcej: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... do Szlaku Jury - ma początek w Bazylei, a później zagląda do Delémont i Saint-Ursanne, nad jezioro Etang de la Gruère, do opactwa Bellelay, a w końcu do La Chaux-de-Fonds. Szczegóły - w bezpłatnym przewodniku PDF do pobrania ze strony www.myswitzerland.com. Saint-Ursanne na trasie Grand Tour of Switzerland Ostatnie czterdzieści kilometrów do Bazylei Ostatni dzień zaczął się od… - oczywiście - kolejnego wymagającego podjazdu. Tym razem ku przełęczy Col de la Croix ruszyliśmy po trasie, którą prowadzi co roku jeden z wyścigów samochodowych Mistrzostw Europy w wyścigach górskich. To jednak były już jedne z ostatnich kilometrów pokonywanych w przyjaznym krajobrazie Jury, już w połowie dnia w krajobrazie zaczęliśmy dostrzegać drogowskazy mówi...

Wyprawa rowerowa po Jurze w Szwajcarii

Wyprawa rowerowa po Jurze w Szwajcarii

... trzeci trudny, jurajski podjazd na dzień dobry. Tym razem to około 4 kilometrów cierpliwego kręcenia pod górę, z których ponownie ponad połowa ma nachylenie ponad 10 procent. Tego dnia we znaki dawała nam się jeszcze wysoka temperatura i brak wody na trasie, o którym przestrzegał któryś z przewodników. Wszystko to sprawiało, że podróżowanie rowerem po Szlaku Jury muszę jednak ocenić jako dużo trudniejsze niż po - przywoływanym po raz kolejny - Szlaku Jezior. Chociaż przed wyjazdem wydawało mi się, że będzie odwrotnie. Że Jura szwajcarska będzie jednak trochę jak polska Jura Krakowsko-Częstochowska, a tymczasem charakterem i warunkami do uprawiania turystyki rowerowej dużo bliżej było jej do naszych Sudetów, a w nich - do Gór Izerskich, ale ze względ...

Przeczytaj wszystko: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: