Rowerowe tablice na Jurze w Szwajcarii

You are here

Rowerowe tablice na Jurze w Szwajcarii

... e leży więcej luźnego szutru i obydwaj z Markiem po uślizgu przedniego koła lądujemy na ziemi. W efekcie brawurowego zjazdu Marek kończy dzień z mocno stłuczonym nadgarstkiem, a ja ze zdartym kolanem będę jeździł jeszcze po szlaku Alpe-Adria w Austrii i we Włoszech. Mogło być gorzej ;) Szlak Jury w okolicy szczytu Dent de Vaulion Ziemniaczane rösti w szwajcarskiej agroturystyce W odległości około 3 kilometrów od miasta znajdują się znane w okolicy groty Vallorbe, które przez późną porę dnia niestety opuszczamy. Na noc lądujemy w swojskim pensjonacie w Lignerolle, mieszczącym się w starym budynku dokładnie w centrum wsi. Miejsce klimatem przypominało raczej mało wyszukaną polską agroturystykę, w której - mimo późnej pory - właściciel os...

Zobacz więcej: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... po Jurze i zwiedzając Saint-Ursanne warto pamiętać, że znajdujemy się w centralnej części kantonu Jury, najmłodszego kantonu Szwajcarii. Kanton Jury powstał w 1979 roku, po ponad 150 latach od postanowień kongresu wiedeńskiego, które ziemie frankofonów przyłączyły do niemieckojęzycznego kantonu Berno. Od tamtego czasu francuskojęzyczna katolicka i protestancka mniejszość dążyła do podkreślenia swojej odrębności i oddzielenia od niemieckojęzycznej większości protestanckiej. Udało się tego dokonać części z protestujących dopiero w efekcie trzech referendów z lat 1974-1975, które ze względu na złożoność procesu podejmowania decyzji nazwano kaskadowymi. Pierwsze z głosowań pokazało, że większość mieszkańców Jury opowiada się za oderwanie...

Rowerowe tablice na Jurze w Szwajcarii

Rowerowe tablice na Jurze w Szwajcarii

... mi, bocznymi sakwami Extrawheel Wayfarer na moim rowerze zadebiutowała tegoroczna nowość w ofercie firmy z Podhala, czyli nowa torba na kierownicę rowerową, model Handy XL. To wygodna, wytrzymała, wyprodukowana w Polsce torba, podobna wyglądem i pojemnością (7,5 litra) do toreb oferowanych przez markę Ortlieb. Od niemieckiej konkurentki różni się między innymi sztywniejszą budową i zamykaniem - zatrzaskami zamiast magnesów. Po kilkudziesięciu wyjazdowych dniach mogę już ocenić mocowanie jako mocne, sztywne i kompatybilne z uchwytami Ortlieba - dzięki zastosowaniu systemu KlickFix. Nowa torba została wykonana z oryginalnej cordury, co zapewnia i wytrzymałość przed zniszczeniem, i odporność podczas opadów. Swoją drogą, już sobie nie wyobrażam jazdy bez szybki...

Przeczytaj wszystko: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: