Butelki z absyntem na Jurze w Szwajcarii

You are here

Butelki z absyntem na Jurze w Szwajcarii

... wadzono go w 1910 roku, a zniesiono dopiero w 2005 roku - legalna produkcja i dostępność absyntu w miejscowych pijalniach jest więc czymś stosunkowo świeżym, wciąż rozwijanym przez miejscowych przedsiębiorców. Co ciekawe, dostępność szwajcarskiego absyntu w Polsce jest właściwie zerowa, w przeciwieństwie do czeskiego i francuskiego, co właściwie jeszcze dodaje atrakcyjności wycieczki po Jurze. W sąsiednim Boveresse warto rzucić okiem na zabytkowy, drewniany, wciąż używany budynek suszarni absyntu - to niecały kilometr od szlaku. Butelki z absyntem ze szwajcarskiej Jury A może szynka pieczona w gorącym asfalcie? Około 5 kilometrów dalej, kilkaset metrów od szlaku położona jest stara kopalnia asfaltu La Presta z ekspozycją muzealną poświęcon...

Zobacz więcej: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... dois), szwajcarski regionalny park przyrodniczy, którego założeniem jest zrównoważony rozwój społeczny, ekologiczny i gospodarczy, czyli pogodzenie problemów ochrony przyrody Jury z potrzebami ekonomicznymi miejscowej ludności, w tym przedsiębiorców. Do najbardziej znanych atrakcji Parku Jury Waadtlandzkiej należy superkolonia mrówek, do której prowadzi ścieżka przyrodnicza na przełęczy Marchairuz, przez którą przebiega Szlak Jury. Mrówek ma tu być aż 250 milionów, a tworzyć mają ogromną, współpracującą ze sobą kolonię. Materiał o jurajskich mrówkach nakręcił nawet słynny David Attenborough, a o ich poszukiwaniu pisała także Gazeta Wyborcza. Do parku należy również dolina Vallée de Joux z jeziorem Lac de Joux, największym jeziorem Jury szwajcars...

Butelki z absyntem na Jurze w Szwajcarii

Butelki z absyntem na Jurze w Szwajcarii

... ezior. Tym razem szwajcarskie placki ziemniaczane zostały podane nam z bardzo smacznym sosem grzybowym i piwem z nieodległego browaru nad Jeziorem Genewskim. Kontaktowy gospodarz towarzyszył nam przy niemal całej kolacji, opowiadając między innymi o naszym następnym dniu - mieliśmy zacząć go kolejnym kilkukilometrowym i dość stromym podjazdem z Baulmes pod główny grzbiet Jury. Rösti - szwajcarskie placki ziemniaczane na Jurze Nasz gospodarz wiedział co mówi - jeszcze w Baulmes zaczął się około 7-kilometrowy podjazd, który w ponad połowie składał się z ponad 10%-owych fragmentów, które wycisnęły z nas sporo potu. Na szczęście wysiłek wkładany w kolejne pokonywane w pionie metry osładzały widoki i krajobrazy, które bardzo przypominały mi polsko...

Przeczytaj wszystko: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: