Podtopiony bród koło Fürth we Frankonii

You are here

Podtopiony bród koło Fürth we Frankonii

... Droga rowerowa z Fürth do Norymbergi we Frankonii Wyjątkowo trudny problem dla Norymbergi i Niemiec W Norymberdze najpierw skierowaliśmy się ku miejscu, które na pewno jeszcze długo będzie kojarzyć się z tym miastem. To tereny zjazdów NSDAP położone blisko centrum miasta, które w latach 1933-1938 przyciągały setki tysięcy Niemców na coroczny zjazd hitlerowskiej partii. Z ogromnego obszaru na którym planowano budowę monumentalnych budowli, w tym stadionu na 400 tysięcy (!) miejsc, została tylko część budynków, większość planów nie została zrealizowana ze względu na przegraną hitlerowskich Niemiec w II wojnie światowej. Wśród zachowanych obiektów jest między innymi Kongresshalle, która jest największym budynkiem w Niemczech z tamtego okresu. Wys...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ych w mieście, a która nazwana została w ten sposób na cześć szwedzkiego króla Gustawa Adolfa, który stołował się w pensjonacie Grüner Baum z prawej strony zdjęcia. Zachowanie tego historycznego klimatu miasto Fürth zawdzięcza nieskutecznym alianckim bombardowaniom, które zniszczyły jedynie około 10% miejskich zabudowań. Intrygującą ozdobą miasta jest również wybudowany w połowie XIX wieku ratusz w Fürth, który wzorowany jest na słynnym Palazzo Vecchio we Florencji. W jego piwnicach znajduje się muzeum o tematyce kryminalnej. Zabytkowe centrum Fürth, ulica Gustavstraße Tu jest najwięcej browarów na świecie Jeszcze jedną rzeczą, która zapadła nam w pamięć z wyjazdu na świetny szlak rowerowy Menu we Frankonii przed trzema laty było, że ...

Podtopiony bród koło Fürth we Frankonii

Podtopiony bród koło Fürth we Frankonii

... . Więc zupełnie nie dziwiło nas, że właściwie każda z kilku gastronomicznych przerw, jakie nam się trafiły przez te trzy dni we Frankonii, była spotkaniem z innym lokalnym browarem. A że w Niemczech dużo popularniejsze niż w Polsce, niewątpliwie także dużo smaczniejsze, jest piwo pszeniczne, które zwykle było dostępne prosto z beczki, niebutelkowane, właśnie od miejscowego producenta, to ten rodzaj piwa królował na naszym stole. Jak widać niżej, czasem także w wersji ciemnej i czasem w zaskakujących, zupełnie prostych szklanicach, jak te z browaru w Spalt. Czasem też pszenicznego "weizena" zamienialiśmy na niefiltrowanego "zwickla", czyli jeszcze jedno piwo charakterystyczne dla Frankonii i w ogóle Bawarii. Piwny toast we Frankonii Miejska autostrad...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: