Rowerem boso przez świat

You are here

Rowerem boso przez świat

... swoje pochodzenie, przez innych - za zaginionego członka jednej z rodzin królewskich. Obecnie zagadkowy Kaspar Hauser ma nawet swój pomnik w Ansbach, spoczął na zabytkowym cmentarzu miejskim położonym na południe od centrum miasta i stał się jednym z symboli miasta. A piękny cmentarz miejski w Ansbach warto odwiedzić nawet, jeśli nie interesuje Was postać tajemniczego bohatera. Pomnik Kaspara Hausera w Ansbach Kamienie pamięci przypominają o mieszkańcach miasta Spacerując po starym mieście w Ansbach dobrze jest uważnie spoglądać pod stopy. Niedaleko kościoła św. Ludwika podczas wieczornego spaceru wpadły nam w oko wmurowane w chodnik niewielkie mosiężne tabliczki. Ich treść - żydowskie nazwiska, powtarzający się rok 1938 i nazwy nazistowskich o...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... em wcześniej, a informację o judensau z Cadolzburga publikuję wyłącznie jako dużą ciekawostkę krajoznawczo-historyczną. Zamek w Cadolzburgu z lotu ptaka "Wysoka woda" w okolicach Langenzenn W Langenzenn udało nam się obejrzeć jeszcze jeden oryginalny, nieregularny, pochyły plac miejski, piękny budynek lokalnego muzeum, zrobić rundkę wokół tutejszego klasztoru mającego być najlepiej zachowanym budynkiem tego typu w środkowej Frankonii, a potem pokręciliśmy się jeszcze chwilę w poszukiwaniu produktów pierwszej potrzeby i ruszyliśmy w dalszą podróż po szlaku rowerowym Śladami Hohenzollernów. Tym razem już w samym mieście natknęliśmy się na tablice “Hochwasser” wiszące przy drodze rowerowej nad rzeką Zenn, która przepływa przez miasto....

Rowerem boso przez świat

Rowerem boso przez świat

... unał Wojskowy. Studnia Schöner Brunnen, ratusz i kościół św. Sebalda na starym mieście w Norymberdze Mniej dróg rowerowych, więcej dróg leśnych i polnych Szlak rowerowy Śladami Hohenzollernów był szlakiem nieco innym niż dotychczas przejechane przez nas szlaki rowerowe w Niemczech. Jeździliśmy po nieco mniejszej liczbie odizolowanych dróg rowerowych asfaltowych, więcej było odcinków szutrowych, nawet dróg polnych i leśnych, a także więcej lokalnych dróg publicznych, choć przeznaczonych przeważnie wyłącznie do użytku mieszkańców i rowerzystów. Na kilkuset metrach przez uprawę rolną zdarzyło nam się jechać nawet po nielubianych płytach typu IOMB, czyli (nie)popularnych "jumbach". Mimo trochę innego składu dróg zachowane były wygoda i b...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: