Na ulicy w Meiringen

You are here

Na ulicy w Meiringen

... widokową szosą z widokiem na dolinę rzeki Aare i jeden z lodowców masywu Wetterhorn, a za chwilę czekało nas około 5 kilometrów leśnego zjazdu ze średnią wartością (ujemną) nachylenia około 10%. Szosa między przełęczą Brünigpass a Meiringen Wodospad, w którym zginął Sherlock Holmes Uwagę świata na szwajcarskie Meiringen zwrócił brytyjski powieściopisarz, Arthur Conan Doyle, który w odmętach oddalonego o 5 kilometrów wodospadu Reichenbach uśmiercił swojego bohatera - słynnego detektywa Sherlocka Holmesa. W powieści pod tytułem "Ostatnia zagadka" Holmes i jego wróg, James Moriarty, walcząc wpadają we wzburzone wody wodospadu i słuch po nich ginie. W kolejnych powieściach Sherlock Holmes jednak znów pojawia się żywy, a Arthur Conan Doy...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... nas drewniany pomost dla rowerzystów “doklejony” do jednej z szos nad jeziorem. Może nie był szczególnie szeroki i jazda z przyczepką wymagałaby zatrzymania by bezpiecznie minąć się z rowerzystą z naprzeciwka, ale... co z tego? :-) Gdyby nie położenie nisko nad wodą, zdjęcia drogi rowerowej znad Jeziora Czterech Kantonów można byłoby pomylić z ujęciami ze słynnych rowerowych pomostów nad jeziorem Garda we włoskim Trentino. Na większości fragmentów trasy wokół Jeziora Czterech Kantonów w oddali dumnie prężył się Pilatus, czyli jedna z tych charakterystycznych gór Szwajcarii, która towarzyszyła nam w krajobrazie od pierwszych chwil w Lucernie. Droga rowerowa nad Jeziorem Czterech Kantonów Podjazdy między kolejnymi jeziorami W okolicach S...

Na ulicy w Meiringen

Na ulicy w Meiringen

... teau-d''Oex i Gruyères były na pewno tymi najprzyjemniejszymi w kilkudniowej trasie po Szlaku Jezior. W dodatku takimi, które można określić jako “swisstainable”, a więc zgodne filozofią podróżowania, którą od kilku lat promuje Szwajcaria. Bo podróż w stylu swisstainable to przynajmniej kilkudniowa, odpowiedzialna ekologicznie podróż w bezpośrednim kontakcie z naturą, wśród różnego rodzaju lokalnych tradycji, a także korzystając z wytwarzanych na miejscu produktów. I właśnie tak wyglądała nasza jazda dolinami rzek Simme, Klein Simme, a później Saane (Sarine). Szlak biegł tędy w nasz zdecydowanie ulubiony sposób - po cichych, wąskich asfaltach, które mieliśmy przeważnie wyłącznie dla siebie, gdyż na co dzień służą jeszcze tylko mieszkańcom o...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: