Pierre de Coubertin w Muzeum Olimpijskim

You are here

Pierre de Coubertin w Muzeum Olimpijskim

... artamentu Szwajcarskie Muzeum Narodowe dla ciekawych kraju... Na nasz pierwszy pobyt w Zurychu wybraliśmy Szwajcarskie Muzeum Narodowe sąsiadujące z dworcem kolejowym. Wśród stałych wystaw są między innymi “Historia Szwajcarii”, “Idee Szwajcarii” czy “Po prostu Zurych”, które idealnie pasowały do naszej trasy. Muzeum nie przytłacza liczbą eksponatów, a wystawy sprawnie, treściwie omawiają kolejne zagadnienia. Od dawna mam wrażenie, że Szwajcarzy doskonale zdają sobie sprawę, że obecnie goście muzeów rzadko szukają zajęcia na kilka godzin, a także, że pewne skondensowanie ilości przekazywanej wiedzy wpływa na lepsze jej przyswojenie, a tym samym satysfakcję odwiedzających. Ze Szwajcarskiego Muzeum Narodowego wyniosłem między innymi wspomni...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... o podziwiania lokalnej sztuki stolarstwa sięgającej nawet XVII i XVIII wieku. Wiele z domów ma zachowane lub odtworzone rzeźbione zdobienia lub malowidła pokrywające elewację, a większości towarzyszą dziesiątki białych i czerwonych pelargonii. Wielkość domów i ilość zdobień oddaje poziom zamożności, jaki mieszkańcy doliny osiągnęli handlując w średniowieczu bydłem i owocami pracy w gospodarstwie rolnym. Podobny szlak posiadają również małe kameralne kościoły, często romańskie, rozrzucone po całej dolinie Simme. Tradycyjny dom drewniany w dolinie rzeki Simme Rowerzysto, wybierz podjazd dla siebie Na jednym z odcinków naszej trasy widzimy kolejną ze szwajcarskich tablic informacyjnych postawionych z myślą o rowerzystach. Tym razem dowiaduje...

Pierre de Coubertin w Muzeum Olimpijskim

Pierre de Coubertin w Muzeum Olimpijskim

... Zurych i uniknęliśmy konieczności pokonywania już raz przejechanych kilometrów. Dla porządku dodam, że pominięty przez nas początkowy odcinek szlaku jest ogromnie atrakcyjny i zdecydowanie wart jazdy, jeśli dotychczas nie poznaliście tych okolic. Prowadzi najpierw brzegiem Jeziora Bodeńskiego, następnie przecina deltę Renu, potem biegnie szeroką doliną Renu Alpejskiego, a na koniec zagląda nad aż cztery alpejskie jeziora, w tym na południowy kraniec Jeziora Zuryskiego. To łącznie około 200 kilometrów więcej do przejechania, a więc na cały Szlak Jezior należy przeznaczyć około 8 rowerowych dni zamiast 5 dni w naszym wariancie opisywanym tutaj. Uliczka na Starym Mieście w Zurychu Na początek dwa dni w zaskakującym Zurychu Zurych na dzień dobry z...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: