Droga rowerowa w szerokiej dolinie rzeki Aare

You are here

Droga rowerowa w szerokiej dolinie rzeki Aare

... ecności rowerzystów, albo po drogach z ruchem ograniczonym do rowerów i pieszych. Nawierzchnia - asfaltowa lub równa i twarda nawierzchnia z drobnego szutru. Oznakowanie - bez zarzutu, wyraźne i obecne zawsze tam, gdzie być powinno. Kawałek przed Lucerną nawet żałujemy trochę tego szwajcarskiego porządku, bo bezpośrednio nad malachitową tonią rzeki Reuss prowadzi tylko szlak pieszy, a miejsce rowerzystów jest na równoległej drodze kilkadziesiąt metrów dalej, niestety za firanką lasu. Chwilę później proszę Olę o pamiątkową fotę pod kilkunastoma rowerowymi drogowskazami zawieszonymi w jednym miejscu, a nad rzeką pojawia się atrakcyjny wspólny ciąg pieszo-rowerowy, którym dojeżdżamy do centrum Lucerny. Mostek nad jeziorem Zugersee na Szlaku Jezior ...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... gnącej nad samym brzegiem Thunersee. Barwa jeziora Thun, w odróżnieniu od połączonego z nim rzeką Aare jeziora Brienzersee, to już nie turkus, ale głęboki granat, o czym nawet wspominają przewodniki i o czym przekonałem się następnego dnia fotografując Spiez z góry. Na tym odcinku drogi nad naszymi głowami widać niemal idealny kształt piramidy - to Niesen, góra nazywana Szwajcarską Piramidą. Z jej szczytu rozciąga się niesamowita panorama na okolice - zarówno na jezioro Thun wzdłuż którego jechaliśmy tego dnia, ale również na dolinę rzeki Simme, którą mieliśmy pojechać dnia następnego. Podobno ze szczytu widać również 12 rozrzuconych wokół jeziora Thun tysiącletnich kościołów, które - jak mówi legenda - wybudował w X wieku w efekcie boskiej p...

Droga rowerowa w szerokiej dolinie rzeki Aare

Droga rowerowa w szerokiej dolinie rzeki Aare

... tle innych wyróżnia się doskonałymi warunkami do uprawiania baloniarstwa, jakie panują na okolicznych stokach. To stąd w 1999 roku w podróż balonem dookoła świata wyruszyli Szwajcar Bertrand Piccard (syn i wnuk innych słynnych szwajcarskich odkrywców) i Anglik Brian Jones. Podczas trzytygodniowego lotu przelecieli ponad 40 tysięcy kilometrów i ustanowili rekord największego dystansu, jaki pokonano kiedykolwiek w balonie bez międzylądowania. Mając w pamięci bezchmurne niebo poprzedniego dnia, atmosferę panującą w powietrzu, mogliśmy bez problemy wyobrazić sobie, że w tych alpejskich dolinach, kotlinach, zagłębieniach Słońce potrafi stworzyć doskonałe warunki termiczne do tego typu aktywności. Jednak my... jednak wolimy twardy kontakt z ziemią i miejsce na r...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: