Pomnik i Muzeum Sherlocka Holmesa w Meiringen

You are here

Pomnik i Muzeum Sherlocka Holmesa w Meiringen

... anie użyte jako metoda uplastycznienia rzeźby terenu było na tyle doskonałe, że mapę Dufoura zalicza się do pomnikowych dzieł kartografii europejskiej. Gobelin w Szwajcarskim Muzeum Narodowym w Zurychu ... a plaża nad Jeziorem Zuryskim - dla mieszkańców Stare Miasto w Zurychu wydaje się nieco odbiegać charakterem od tego, co zwykle kojarzy się z zabytkowymi centrami miast. Może jest po prostu zbyt dobrze utrzymane by budzić te zwyczajowe skojarzenia ze “starą” tkanką miejską? Warto zobaczyć tu renesansowy ratusz, Grossmünster - zasłużony dla rozwoju reformacji romański kościół, ale też przejechać się (gdzie można) lub przejść (gdzie nie można jeździć rowerem) po tych najbardziej charakterystycznych ulicach i uliczkach jak Bahnhofstrasse ...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... w głowie powstaje jedno z tych sympatycznych wspomnień, które przywozimy z podróży. Spiez nad jeziorem Thun w Szwajcarii Rowerowa podróż w stylu Swisstainable Dni spędzone między Spiez, Gstaad, Château-d''Oex i Gruyères były na pewno tymi najprzyjemniejszymi w kilkudniowej trasie po Szlaku Jezior. W dodatku takimi, które można określić jako “swisstainable”, a więc zgodne filozofią podróżowania, którą od kilku lat promuje Szwajcaria. Bo podróż w stylu swisstainable to przynajmniej kilkudniowa, odpowiedzialna ekologicznie podróż w bezpośrednim kontakcie z naturą, wśród różnego rodzaju lokalnych tradycji, a także korzystając z wytwarzanych na miejscu produktów. I właśnie tak wyglądała nasza jazda dolinami rzek Simme, Klein Simme, a pó...

Pomnik i Muzeum Sherlocka Holmesa w Meiringen

Pomnik i Muzeum Sherlocka Holmesa w Meiringen

... ii Dużo bardziej wymagający podjazd czekał nas między Zweisimmen a przełęczą Saanenmöser, choć tym razem zabrakło jakichkolwiek rowerowych tablic informacyjnych, a może po prostu nie wpadły nam w oko? Wąska droga, używana tylko przez użytkowników okolicznych pól, dość mocno pięła się w górach po kilku fragmentach drogi o nachyleniu nawet 10-15%, a raz nawet powyżej 15%. Bez pośpiechu, powoli wkręcaliśmy kolejne kilometry do niewielkiej miejscowości o tej samej nazwie Saanenmöser, gdzie zatrzymaliśmy się na krótki postój. Kawa i ciastko w niewielkiej kawiarence były świetną nagrodą za solidną rowerową robotę. A zaraz po tym puściliśmy się szybkim zjazdem w dół do Gstaad. To był jeszcze jeden malowniczy, widokowy odcinek tego dnia - ten rodz...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: