Podwieszany przejazd dla rowerów pod wiaduktem autostrady

You are here

Podwieszany przejazd dla rowerów pod wiaduktem autostrady

... ior. Otóż odcinek z Bulle do Châtel-Saint-Denis przed Jeziorem Genewskim wymęczył nas tak, że... teraz dopiero dociera do mnie, że było to niewiele ponad 20 kilometrów, które jednak wtedy wydawało mi się może i 40-50-kilometrowym, mozolnie pokonywanym odcinkiem. Było mało ciekawie, z mocnym wiatrem w twarz, trochę interwałowo góra-dół, góra-dół i z brakiem miejsc, gdzie moglibyśmy na bieżąco uzupełniać wodę. Nic dziwnego, że dojazd do Châtel-Saint-Denis uczciliśmy odpoczynkiem w kawiarence pod supermarketem, ciesząc się ogromnie, że już tylko kilku kilometrów brakuje do zjazdu nad zjawiskowe Jezioro Genewskie. Choć właściwie - 20 nieciekawych kilometrów na prawie 350 kilometrów to chyba wciąż nie jest zły wynik? Swoją drogą, szwajcarska rowero...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... sza gospodyni jest szefową lokalnego stowarzyszenia agroturystycznego i działa na rzecz promocji tej formy noclegów w Szwajcarii. Niestety, koszt naszego noclegu w szwajcarskiej agroturystyce tylko nieznacznie różnił się od noclegów w innych hotelach czy pensjonatach. A może w Szwajcarii gospodarstwa agroturystyczne wcale nie są synonimem taniego noclegu? Pokój w gospodarstwie agroturystycznym w Szwajcarii Balonowa stolica Szwajcarii - Château-d''Oex Samo Château-d''Oex jest jeszcze jedną atrakcyjną miejscowością w Szwajcarii. Na tle innych wyróżnia się doskonałymi warunkami do uprawiania baloniarstwa, jakie panują na okolicznych stokach. To stąd w 1999 roku w podróż balonem dookoła świata wyruszyli Szwajcar Bertrand Piccard (syn i wnuk innych słynn...

Podwieszany przejazd dla rowerów pod wiaduktem autostrady

Podwieszany przejazd dla rowerów pod wiaduktem autostrady

... dużej części pokrywa się z przejechanym przez nas Szlakiem Renu, a my staramy się nie wracać na już przejechane szlaki, naszą trasę rozpoczęliśmy w Zurychu nad Jeziorem Zuryskim, który od Szlaku Jezior dzieli tylko około 25 kilometrów. Dzięki takiej modyfikacji mieliśmy okazję zobaczyć Zurych i uniknęliśmy konieczności pokonywania już raz przejechanych kilometrów. Dla porządku dodam, że pominięty przez nas początkowy odcinek szlaku jest ogromnie atrakcyjny i zdecydowanie wart jazdy, jeśli dotychczas nie poznaliście tych okolic. Prowadzi najpierw brzegiem Jeziora Bodeńskiego, następnie przecina deltę Renu, potem biegnie szeroką doliną Renu Alpejskiego, a na koniec zagląda nad aż cztery alpejskie jeziora, w tym na południowy kraniec Jeziora Zuryskiego. To...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: