Kinoteatr w Iławie

You are here

Kinoteatr w Iławie

... , płynących 1,5 metra ponad otaczającymi je wodami jeziora Karnickiego, to jedna z tych krajoznawczych wisienek na zachodniomazurskim torcie. Warto tu zajrzeć - Kanał Iławski na jeziorze Karnickim dzieli od wsi Ligi niecałe 250 metrów, a widokowe miejsce na końcu akweduktu, na zakręcie Kanału Iławskiego, będzie wyśmienitym miejscem na odpoczynek w trasie. Kanał w Ligach na Mazurach Zachodnich Romantyczna bryła pałacu w Karnitach Ze wsi Ligi blisko jest do pałacu w Karnitach. Byliśmy tu pierwszy raz kilkanaście lat temu podczas naszego weekendu spędzonego na rowerach na trasie wokół Jezioraka. Tym razem pora roku była inna, okoliczności - pandemiczne - również, jednak mimo telefonicznych zapewnień nie udało nam się zatrzymać na posiłek w mieszcz...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... nał niesiony przez lodowiec ze Skandynawii. Wszystkie mają swoją “wychodnię” w Skandynawii, gdzie powstały ponad miliard lat temu i skąd ruszyły wleczone przez lodowiec w kierunku dzisiejszej Polski. Tak trafiły na Mazury Zachodnie, gdzie w miejscowych kopalniach kruszywa znalazła je twórczyni lapidarium. Możliwość precyzyjnego określenia, skąd na świecie pochodzi każdy ze zgromadzonych kamieni, wciąż mnie zachwyca. Lapidarium geologiczne na Dylewskiej Górze Trudne dzieje pięknie położonego Dąbrówna Wieczór, noc i ranek spędziliśmy w Dąbrównie. Atrakcyjnie położona między dwoma jeziorami wieś ma ogromny potencjał by być ciekawym celem wycieczek po województwie warmińsko-mazurskim. Niestety, Dąbrówno, prawdopodobnie przez swoje wyjąt...

Kinoteatr w Iławie

Kinoteatr w Iławie

... ciół w Rożentalu Na rowerach całą szerokością szosy Tę część naszej krótkiej “wyprawy” rowerowej po Mazurach Zachodnich jedziemy po zwykłych lokalnych szosach. W majowy weekend rzadko spotykaliśmy jadące samochody, więc ochoczo zamienialiśmy długie fragmenty szos na nieformalne drogi rowerowe jadąc całą ich szerokością. Naturalnie pozwalaliśmy sobie na to wyłącznie na odcinkach, gdzie na taka jazdę pozwalała dobra widoczność. I choć podczas naszych wyjazdów staramy się wyszukiwać elementy nowoczesnej, bezpiecznej infrastrukturze rowerowej i po nich podróżować, puste zachodniomazurskie szosy również pozwalały czuć się bezpiecznie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że większość naszej trasy sprawdziłaby się nawet podczas podróż...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: