Wiadukt kolejowy w Glaznotach

You are here

Wiadukt kolejowy w Glaznotach

... Oprócz pysznego posiłku wystarczyła nam wzmianka o ich sympatii dla rowerów i nart biegowych, by w odrobinę zdystansowanych gospodarzach dostrzec ludzi bardzo oddanych Wzgórzom Dylewskim, tworzących ich niezwykle aktywny wizerunek. Podwórze Starej Szkoły w Wysokiej Wsi Wzgórza Dylewskie są całkiem jak Kaszuby Podjazd pod Dylewską Górę i wizyta na wieży widokowej przekonały nas, że Wzgórza Dylewskie to nie tylko nazwa na mapie. Najlepiej chyba napisać, że charakterem podobne są do Kaszub, a Dylewska Góra jest niższa od Wieżycy zaledwie o 16 metrów. Nawet widok z wieży widokowej na Dylewskiej Górze jest podobny do tych polodowcowych obrazków krajobrazowych, jakie możemy oglądać z wieży widokowej na najwyższej górze Kaszub. A łączna długość...

Zobacz więcej: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... cyjne położenie, nie miało szczęścia do historii - było obiektem działań wojennych Krzyżaków, także wojsk polsko-litewskich przed bitwą pod Grunwaldem, następnie potopu szwedzkiego, nawet najazdu Tatarów, a w końcu miasto zniszczyli Rosjanie w 1945 roku. Świadomie raz używam słowa “miasto”, raz “wsi”, gdyż do 1945 roku Dąbrówno posiadało prawa miejskie, których ze względu na zniszczenia po wojnie już nie odzyskało. Centrum Dąbrówna z lotu ptaka Synagoga i kościoły - ewangelicki i katolicki W XIV wieku Krzyżacy wybudowali zamek w miejscu wcześniejszego grodu obronnego. Wielokrotnie przebudowywany w kolejnych wiekach nie przetrwał 1945 roku i dziś można oglądać go tylko w symbolicznej postaci. Większe wyobrażenie o historii Dąbrów...

Wiadukt kolejowy w Glaznotach

Wiadukt kolejowy w Glaznotach

... miejsc o tej tematyce, jakie widzieliśmy podczas naszych podróży, postawiłbym je nawet koło wyjątkowego klifu Stevns Klint nad Morzem Bałtyckim w Danii. Stanęło tutaj ponad trzydzieści głazów, a każdemu z nich przypisano trasę, jaką pokonał niesiony przez lodowiec ze Skandynawii. Wszystkie mają swoją “wychodnię” w Skandynawii, gdzie powstały ponad miliard lat temu i skąd ruszyły wleczone przez lodowiec w kierunku dzisiejszej Polski. Tak trafiły na Mazury Zachodnie, gdzie w miejscowych kopalniach kruszywa znalazła je twórczyni lapidarium. Możliwość precyzyjnego określenia, skąd na świecie pochodzi każdy ze zgromadzonych kamieni, wciąż mnie zachwyca. Lapidarium geologiczne na Dylewskiej Górze Trudne dzieje pięknie położonego Dąbrówna ...

Przeczytaj wszystko: Rowerem na Mazury Zachodnie. Warmińsko-Mazurskie aktywnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: