Żydowskie kamienie pamięci w Ansbach

You are here

Żydowskie kamienie pamięci w Ansbach

... zcze chwilę w poszukiwaniu produktów pierwszej potrzeby i ruszyliśmy w dalszą podróż po szlaku rowerowym Śladami Hohenzollernów. Tym razem już w samym mieście natknęliśmy się na tablice “Hochwasser” wiszące przy drodze rowerowej nad rzeką Zenn, która przepływa przez miasto. Tego dnia spotykaliśmy je jeszcze kilkukrotnie, ostatnie na granicy Fürth. I choć w niektórych miejscach widywaliśmy jeszcze zapory z worków z piasku, od czasu wczorajszych opadów woda już opadła i nawet na chwilę nie było potrzeby modyfikować trasy naszego przejazdu. Centrum Langenzenn we Frankonii, z lewej budynek muzeum Zaskakujące klimatem zabytkowe Fürth Zapytany dzisiaj o miejsce we Frankonii, do którego chętnie bym wrócił, na pierwszym miejscu wymieniłbym Fürt...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... awarskie archiwa państwowe, a łączna długość półek ma przekraczać 17 kilometrów. Wnętrze twierdzy w Lichtenau Renaturyzacja przywraca dawny charakter rzek Kilka fragmentów naszej wycieczki po szlaku Hohenzollernów we Frankonii prowadziło przez naturalne tereny zalewowe niewielkich rzek uchodzących do nieco większej rzeki Rednitz. Jedną z nich była Fränkische Rezat, nad którą prowadzony jest projekt renaturyzacji i poprawienia naturalnej retencji prowadzony przez Biuro Gospodarki Wodnej z Ansbach. Renaturyzacja w tym przypadku to proces przywracania rzece naturalnego biegu poprzez likwidację zbędnych, nadmiernych przekształceń dokonanych wcześniej przez człowieka. Duża ingerencja człowieka w pierwotny bieg rzeki może zakłócać naturalną retencj...

Żydowskie kamienie pamięci w Ansbach

Żydowskie kamienie pamięci w Ansbach

... ów na świecie. Więc zupełnie nie dziwiło nas, że właściwie każda z kilku gastronomicznych przerw, jakie nam się trafiły przez te trzy dni we Frankonii, była spotkaniem z innym lokalnym browarem. A że w Niemczech dużo popularniejsze niż w Polsce, niewątpliwie także dużo smaczniejsze, jest piwo pszeniczne, które zwykle było dostępne prosto z beczki, niebutelkowane, właśnie od miejscowego producenta, to ten rodzaj piwa królował na naszym stole. Jak widać niżej, czasem także w wersji ciemnej i czasem w zaskakujących, zupełnie prostych szklanicach, jak te z browaru w Spalt. Czasem też pszenicznego "weizena" zamienialiśmy na niefiltrowanego "zwickla", czyli jeszcze jedno piwo charakterystyczne dla Frankonii i w ogóle Bawarii. Piwny toast we Frankonii Mi...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: