Karlsplatz w Ansbach

You are here

Karlsplatz w Ansbach

... erskich, a tutejsi mnisi kształcili się na uniwersytetach w Heidelbergu i Pradze. W najlepszym okresie w dobrach klasztornych znajdowało się aż około 300 miast i wsi Frankonii. Działalność klasztoru zakończyła się jednak już w XVI wieku, a klasztorne dobra przejął Jerzy Hohenzollern-Ansbach, margrabia Ansbach, brat Albrechta Hohenzollerna, jeszcze jeden siostrzeniec Zygmunta Starego. Klasztor w Heilsbronn jest jednym z najważniejszych miejsc dla dynastii Hohenzollernów - pochowanych jest tutaj około 20 jej przedstawicieli, w tym w tym trzech pierwszych elektorów Brandenburgii: Fryderyk I Hohenzollern, Fryderyk II Żelazny i Albrecht III Achilles. Atrakcją miejsca są również obrazy Albrechta Dürera, które obejrzeć można w klasztornym kościele. Klasztor w Hei...

Zobacz więcej: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... wskiej partii. Z ogromnego obszaru na którym planowano budowę monumentalnych budowli, w tym stadionu na 400 tysięcy (!) miejsc, została tylko część budynków, większość planów nie została zrealizowana ze względu na przegraną hitlerowskich Niemiec w II wojnie światowej. Wśród zachowanych obiektów jest między innymi Kongresshalle, która jest największym budynkiem w Niemczech z tamtego okresu. Wysokość ścian dochodzi do 40 metrów, ale docelowo hala miała być wysoka aż 70 metrów i przykryta dachem. Wewnątrz Kongresshalle zrobiliśmy rundkę na rowerach (wjazd jest wolny przez bramę od strony północno-wschodniej) i... Wnętrze Kongresshalle na terenie zjazdów NSDAP ... i poczułem ogromne zaskoczenie tym, w jakim stanie zastaliśmy Kongresshalle. Wido...

Karlsplatz w Ansbach

Karlsplatz w Ansbach

... bra ekipa robi dobrą robotę Turystyka rowerowa powinna być jak spotkanie przy winie ze znajomymi. Będę trzymał się tej wypowiedzianej kiedyś tezy i cieszę się, że nasze rowerowe wakacje mogły być jej potwierdzeniem. Po wspólnie spędzonych trzech tygodniach, podczas których najpierw w Niemczech objechaliśmy rowerami dookoła jezioro Chiemsee w Bawarii, potem wpadliśmy do Frankonii na opisywany tutaj szlak Hohenzollernów, na koniec pokonaliśmy jeszcze Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji, a jeszcze wcześniej w Austrii przejechaliśmy szlak rowerowy Drawy, na koniec wcale nie żegnaliśmy się z ulgą. I choć różnimy się charakterami, choć czasem mamy ochotę zjeść co innego na kolację, choć czasem wszystkim przychodzi znosić moje - jako organizatora - pomysły i ni...

Przeczytaj wszystko: Śladami Hohenzollernów po Frankonii. Historyczny szlak rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: