... niu z olbrzymim potencjałem naturalnym regionu i niemieckim sentymentem - wywindować Warmińsko-Mazurskie nawet do czołówki regionów z najatrakcyjniejszą ofertą turystyki rowerowej w Europie. Dobrą ilustracją tych słów jest wyjazd leśnym odcinkiem Szlaku Kanału Elbląskiego z Ostródy - kamienista, zaniedbana droga prowadzi właśnie śladem dawnej linii kolejowej Ostróda-Morąg, w tym po moście na Jeziorze Drwęckim, przed stanem technicznym którego przestrzegał nas nawet miejscowy wędkarz. A tu pokazuję, jak wyglądają "niemieckie Mazury", czyli Pojezierze Meklemburskie. Znak szlaku, w tle stara linia kolejowa i zniszczony most Szlak omija najciekawsze miejsce Przy całym tym moim dobrym zdaniu o Szlaku Kanału Elbląskiego są rzeczy, które mnie mocno z...
Pochylnia Oleśnica - Kanał Elbląski
... sumowując jednak całość, jest dobrze. Szutrowe trasy na Szlaku Kanału Elbląskiego Najważniejsze - na trasie między Ostródą a Elblągiem nie ma piachu, a nierównych, nieprzyjemnych fragmentów szlaku jest naprawdę niewiele. Niewielką część stanowią też bardzo mało uczęszczane publiczne drogi asfaltowe, w tym 3-kilometrowy odcinek drogi serwisowej trasy ekspresowej S7 Gdańsk-Warszawa. Zdarzają się też odcinki płytowe, z których większość jest przyzwoicie przejezdna. Najmniej przyjazna jest ostatnia część trasy w samym Elblągu - najpierw szlak prowadzi po wąskiej drodze publicznej, a później po fragmencie ruchliwej, dwupasmowej Alei Grunwaldzkiej bez drogi rowerowej, która pozostawia wybór albo legalnej jazdy szosą w mało przyjemnych warunkach...
Przeczytaj wszystko: Szlak Kanału Elbląskiego. Rowerem na Mazury Zachodnie.


