... zlak Kanału Elbląskiego zaczyna się w Ostródzie, na rowery wsiedliśmy już w Olsztynie. Dystans zaledwie 50 kilometrów, jakie dzielą Olsztyn od Ostródy, to świetna okazja do wydłużenia wycieczki wzdłuż Kanału Elbląskiego o dodatkowy dzień i spędzenia w Prusach Górnych całego weekendu na rowerze. Podobnie można postąpić przyjeżdżając pociągiem do Iławy, wtedy jazdę z Iławy do Ostródy ozdobią między innymi widoki na Jeziorak. Niestety, na szlaku rowerowym z Olsztyna przez Stare Jabłonki do Ostródy nie zabrakło ani piachu, ani bruku, co od razu przypomniało nam o grzechach polskiej turystyki rowerowej. I choć są wyjątki jak Warmińska Łynostrada, to generalnie możemy mówić o braku inwestycji w nowoczesne trasy rowerowe w województwie warmińsko-mazu...
Nowy ratusz w Ostródzie
... czas na listę UNESCO! Najlepszy wagon rowerowy w Polsce Podczas moich publicznych wystąpień o turystyce rowerowej często powtarzam, że dobry rowerowy weekend zaczyna się w pociągu, który powinien sprawnie i w komfortowych warunkach dowieźć nas na miejsce startu rowerowej wycieczki. Tak było tym razem: do Olsztyna jechaliśmy pociągiem TLK Branicki, w którego składzie znajduje się wagon z aż 24 miejscami na rowery! Więcej - oprócz ogromnego przedziału rowerowego w wagonie znajdują się również przedziały pasażerskie z widokiem na część rowerową. Mocno mi się wydaje, że trudno o lepsze warunki kolejowej podróży z rowerem w polskich pociągach. W sobotni poranek we wrześniu zajętych było aż około 18 miejsc, co dobitnie pokazuje, jak niezbędny jest...
Przeczytaj wszystko: Szlak Kanału Elbląskiego. Rowerem na Mazury Zachodnie.


