Czeskie jedzenie - Hospoda u Jezera

You are here

Czeskie jedzenie - Hospoda u Jezera

... mów miało nie być w ogóle. Szlak rowerowy między Olsztynem a Ostródą Czeski film nad Jeziorem Drwęckim Ostróda przywitała nas... czeskim filmem. W tym najlepszym wydaniu. Oto nad samym Jeziorem Drwęckim, tuż przy charakterystycznym drewnianym molo, znajduje się Hospoda u Jezera - restauracja z czeskim jedzeniem. Dobre skojarzenia, jakie z Czechami ma cała nasza szóstka, zaowocowała jednogłośnym wyborem miejsca na zasłużoną obiadokolację. Nie zabrakło knedlików, smażonego sera, golonki, smażonej kapusty i oczywiście czeskiego piwa. Wszystko smaczne, sprawnie podane, z widokiem na zachodzące Słońce nad jeziorem, w wyborowym towarzystwie. Chyba żadne z nas nie wyobrażało sobie tak miłego zakończenia dnia. Czeskie jedzenie - Hospoda u Jezera...

Zobacz więcej: Szlak Kanału Elbląskiego. Rowerem na Mazury Zachodnie.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... o od razu przypomniało nam o największych grzechach polskiej turystyki rowerowej i... kompletnym braku inwestycji w nowoczesne turystyczne trasy rowerowe w całym województwie warmińsko-mazurskim. Na szczęście następnego dnia nad Kanałem Elbląskim takich problemów miało nie być w ogóle. Szlak rowerowy między Olsztynem a Ostródą Czeski film nad Jeziorem Drwęckim Ostróda przywitała nas... czeskim filmem. W tym najlepszym wydaniu. Oto nad samym Jeziorem Drwęckim, tuż przy charakterystycznym drewnianym molo, znajduje się Hospoda u Jezera - restauracja z czeskim jedzeniem. Dobre skojarzenia, jakie z Czechami ma cała nasza szóstka, zaowocowała jednogłośnym wyborem miejsca na zasłużoną obiadokolację. Nie zabrakło knedlików, smażonego sera, golonki, s...

Czeskie jedzenie - Hospoda u Jezera

Czeskie jedzenie - Hospoda u Jezera

... ogę zgadywać, że obecność tego niezwykłego wagonu związana jest z równie niezwykłą trasą Branickiego - z Trójmiasta przez Elbląg, Olsztyn, Białystok i Hajnówkę do Warszawy i Krakowa, która pozwala wygodnie dotrzeć na północno-wschodnie odcinki Green Velo ze znacznego obszaru Polski. To nawet wygląda jak "pociąg do Green Velo". I świetnie! Zgrzytem było jednak, że wagon, który został przerobiony ze starego wagonu pocztowego, miał zamknięte boczne, szerokie drzwi i załadunek rowerów musiał odbywać się przez wąskie drzwi na końcu pociągu. To nie problem, gdy zajmuje się tym trzech sprawnych facetów i każdy ma swoją funkcję. A gdy do takiego pociągu wsiada samotna rowerzystka z zestawem sakw? Szlak Kanału Elbląskiego przejechany! Nie myli ...

Przeczytaj wszystko: Szlak Kanału Elbląskiego. Rowerem na Mazury Zachodnie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych