... owej wycieczki. Tak było tym razem: do Olsztyna jechaliśmy pociągiem TLK Branicki, w którego składzie znajduje się wagon z aż 24 miejscami na rowery! Więcej - oprócz ogromnego przedziału rowerowego w wagonie znajdują się również przedziały pasażerskie z widokiem na część rowerową. Mocno mi się wydaje, że trudno o lepsze warunki kolejowej podróży z rowerem w polskich pociągach. W sobotni poranek we wrześniu zajętych było aż około 18 miejsc, co dobitnie pokazuje, jak niezbędny jest rozbudowany rowerowy tabor. Wagon pocztowy przerobiony na wagon rowerowy Nad Kanał Elbląski z Olsztyna lub Iławy Choć Szlak Kanału Elbląskiego zaczyna się w Ostródzie, na rowery wsiedliśmy już w Olsztynie. Dystans zaledwie 50 kilometrów, jakie dzielą Olsztyn ...
Kiedyś pocztowy, dziś wagon rowerowy
... we Tak jak bardzo podoba mi się Szlak Kanału Elbląskiego (nawet w tej dość naturalnej formie), tak samo nie rozumiem marazmu województwa warmińsko-mazurskiego w rozwijaniu turystyki rowerowej na europejskim poziomie. A przecież elementem pruskiego dziedzictwa regionu jest sieć dawnych linii kolejowych, na których nigdy już nie pojedzie żaden pociąg, a które mogłyby - w połączeniu z olbrzymim potencjałem naturalnym regionu i niemieckim sentymentem - wywindować Warmińsko-Mazurskie nawet do czołówki regionów z najatrakcyjniejszą ofertą turystyki rowerowej w Europie. Dobrą ilustracją tych słów jest wyjazd leśnym odcinkiem Szlaku Kanału Elbląskiego z Ostródy - kamienista, zaniedbana droga prowadzi właśnie śladem dawnej linii kolejowej Ostróda-Morąg, w ty...
Przeczytaj wszystko: Szlak Kanału Elbląskiego. Rowerem na Mazury Zachodnie.


