... czona wyłącznie dla rowerzystów jadących w górę - w kierunku Andermatt. Więc po raz trzeci tego dnia lądujemy w samochodowym korku. Ale tym razem, ze względu na zatłoczoną drogę w obydwóch kierunkach, nie ryzykujemy wyprzedzania i jadąc obok siebie toczymy się powoli w dół razem z samochodami. To kolejne rowerowe “wąskie gardło” na Nord-Süd-Route i spory niedosyt krajoznawczy w takim wariancie, bo zjazd szosą razem z samochodami odbiera wrażenia widokowe z okolic Diabelskiego Mostu i wąwozu Schöllenen. Zjazd z Andermatt w kierunku Jeziora Czterech Kantonów Na szczęście po kilku kilometrach zjazdu większość samochodów kieruje się na autostradę, a my w okolicy Göschenen zostajemy na prawie pustej szosie, z rzadko wyprzedzającymi nas samochodam...
Czerwone pasy rowerowe w Szwajcarii
... e - cieszymy się przyjemną temperaturą, niewielkim zachmurzeniem i brakiem opadów, to wieczorem zrywa się wiatr i… I wieje tak, że wieczorne fajerwerki zostają odwołane ze względu z powodów bezpieczeństwa. Kilka tysięcy osób czekających na efektowny pokaz nad zamkiem Castelgrande w Bellinzonie odchodzi z kwitkiem, wcześniej wysłuchując raczej marnego koncertu amerykańskich (?!) coverów. To nasze drugie szwajcarskie święto narodowe i drugi raz mamy pecha - gdy w 2020 roku jechaliśmy wzdłuż Renu, pokaz fajerwerków w Szafuzie został odwołany ze względu na pandemię koronawirusa. Święto narodowe Szwajcarii nawet na budowie Trzy zamki na liście dziedzictwa UNESCO Co zaskakujące, Szlak Północ-Południe do centrum Bellinzony nawet nie zagląda. Pra...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

