Pomieszczenie na rowery w hotelu w Bellinzonie

You are here

Pomieszczenie na rowery w hotelu w Bellinzonie

... ść. I drobna uwaga - tę właściwą przystań promu samochodowego Gersau-Beckenried łatwo pomylić z przystanią statków wycieczkowych w Gersau - sami prawie wsiedliśmy na niewłaściwy statek. Powstrzymała mnie myśl, że ów statek odpływał siedem minut po czasie, co w Szwajcarii przecież się nie zdarza. Prom samochodowy na Jeziorze Czterech Kantonów Dwa minus 1 i droga rowerowa na palach Do Lucerny jedziemy krótkim odcinkiem, który przejechaliśmy dwa lata temu jadąc po Szlaku Jezior. To właściwie odcinek podmiejski, więc w weekend było na nim naprawdę wielu rowerzystów. To tędy biegnie doskonała droga rowerowa jakby doczepiona do szosy biegnącej brzegiem Jeziora Czterech Kantonów, a faktycznie pewnie postawiona na palach wbitych w jezioro. Kawałek...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ącym się tuż przed wejściem do Ogrodu Lodowcowego jest tzw. Lew Lucerny, uważany nawet za jedno z najbardziej wzruszających dzieł sztuki na świecie. Miejsce w rzeczywistości robi dużo większe wrażenie niż na fotografiach - wysoka, skalna ściana, w której wyżłobiony jest pomnik, położona jest w zielonym, cichym zakątku, co sprzyja krótkiej refleksji. Monument przedstawia ogromnego, konającego lwa, przebitego złamaną włócznią, który symbolizować ma śmierć 750 żołnierzy Gwardii Szwajcarskiej, poległych w czasie Rewolucji Francuskiej. Historia jednak mówi, że pomysłodawca pomnika, oficer gwardii, który w dniu tragicznych wydarzeń przebywał na urlopie i nie mógł uczestniczyć w walkach, zawyżył liczbę ofiar. Sam pomnik jest również przedmiotem spor...

Pomieszczenie na rowery w hotelu w Bellinzonie

Pomieszczenie na rowery w hotelu w Bellinzonie

... skimi kamieniami - co innego w dół, gdy obciążony nami i sakwami rower chciałby pędzić w sposób zupełnie nieadekwatny do warunków. Na szczęście Tremola po północnej stronie, w kierunku Andermatt, jest krótka i szybko zjeżdżamy na asfaltową drogę krajową w ciągnący się przez parę kilometrów korek. Ruch w górę o tej porze dnia był niewielki, więc przeskakując po kilkaset metrów lewym pasem szybko zjechaliśmy do ładnego Hospental, a za chwilę - przez kolejny korek - do Andermatt, do którego od czasu naszego wyjazdu na szlak rowerowy Renu mamy szczególny sentyment. Mijamy kemping, na którym spaliśmy w 2020 roku, znów zachwycamy się drewnianymi domami w centrum miasta, na moment stajemy przy znajomym faunie na moście i ruszamy w dalszą drogę. Prze...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: