Kolacja we włoskiej restauracji w Airolo

You are here

Kolacja we włoskiej restauracji w Airolo

... bo 360 kilometrów to przecież okazja tylko do około 5-dniowej, najwyżej tygodniowej, podróży - Nord-Süd-Route jest wyjątkowo zróżnicowany jeśli chodzi o krajobrazy, przez które biegnie. Zaczynamy w “Szwajcarii jezior”, choć Włosi mają również w niej swój udział. Początek szlaku w Chiasso znajduje się zaledwie kilka kilometrów od słynnego włoskiego jeziora Lago di Como. a właściwy szlak szybko zjeżdża na ponad 20 kilometrów na brzeg malowniczego jeziora Lago di Lugano. To krajobrazy, które idealnie łączą alpejskie szczyty z urokiem śródziemnomorskiej roślinności. Wzdłuż brzegu widoczne są eleganckie wille, ogrody pełne cyprysów, palm i kwitnących krzewów, co nadaje temu regionowi charakter typowy dla południowej Europy. Droga wije się blisk...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... a także zabytkowa elektrownia, który już na początku poprzedniego wieku wspierała transport kolejowy w dolinie. A z mostu nad wsią można podziwiać piękną panoramę miejscowości z widocznym kamiennym mostem nad rzeką Ticino. Romańskie kościoły w Giornico w dolinie Ticino Tu zaczyna się kraina Świętego Gotarda Nasze wspomnienie z Airolo? Na pierwszym miejscu... rodzinny, włoski hotel, w którym spaliśmy. Warunki bardzo skromne, pokoje niemal bez żadnego wystroju wnętrza, ze wspólną łazienką na korytarzu. Nastrój miejsca buduje jednak włoska restauracja, w której przy smacznej pizzy kończyliśmy nasz dzień. Poza tym Airolo to punkt wypadowy w góry, popularna fabryka sera i… tunel. Właściwie - tunele, samochodowy i kolejowy, które odgrywają wa...

Kolacja we włoskiej restauracji w Airolo

Kolacja we włoskiej restauracji w Airolo

... styczny, który nie zdecydował się na jazdę tunelem Świętego Gotarda, oraz historyczna Tremola, zbudowana około 1830 roku. Rowerzyści wybierają oczywiście Tremolę, czyli wąską, krętą i w dodatku brukowana drogę, która jest… najdłuższym zabytkiem Szwajcarii. Dziś ten symbol alpejskiej inżynierii jest klasycznym rowerowym wyzwaniem i jedną z tych dróg “koniecznie do przejechania” w górach Europy. Niestety, zbyt wielu widoków tu nie ma, gdyż Tremola wspina się licznymi serpentynami po zboczu wąskiej, wciętej w górę doliny, więc właściwie jedyne, co przykuwa wzrok rowerzysty, to kolejna “agrafka” do zaliczenia. Podjazd serpentynami pod Przełęcz Świętego Gotarda Ponad 30 zakrętów po zabytkowym bruku Podjazd brukowaną Tremolą z sakw...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: