Szlak rowerowy Alpe-Adria w Karyntii

You are here

Szlak rowerowy Alpe-Adria w Karyntii

... h, czyli łagodnym nachyleniem trasy, nieprzekraczającym 2,2%, a także zachwycając się odsunięciem od ruchu samochodowego w niezwykle atrakcyjnej rzeczno-alpejskiej scenerii. I tak przez około 60 kilometrów na odcinku między Tarvisio a Gemoną del Friuli. Szlak Alpe-Adria w Chiusaforte we Włoszech Kilkanaście dawnych kolejowych mostów i... Z obiektów dawnej infrastruktury kolejowej, które pozostały po przeniesieniu ruchu kolejowego w nowe tunele, tymi najbardziej imponującymi są na pewno stare mosty kolejowe. Największym z nich jest most Ponte di Muro nad rzeką Fella, z czterema kamiennymi przęsłami i jednym żelaznym, środkowym, o aż 70-metrowej długości, zawieszonym wysoko nad dnem doliny. Innym jest Ponte di Ferro, stojący 7 kilometrów dalej, przed...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... rowerzystów, a to wszystko w widowiskowym otoczeniu, wśród jednych z najpiękniejszych krajobrazów w Europie, którym towarzyszą interesujące atrakcje kulturalne, historyczne, przyrodnicze... Wszystkie te czynniki razem wpływają na doskonały efekt, jaki widać chociażby w niemal idyllicznych, rowerowych scenach pod dawnym dworcem w Chiusaforte. To na pewno "nieco" na wyrost porównanie, ale do Alpe-Adria podobny jest nasz Velo Dunajec - też lideruje swojej (polskiej) stawce, też biegnie przez mocno zróżnicowane krajobrazy, także po drogach rowerowych wzdłuż rzeki, też ma swoje rowerowe mosty i nawet także buduje swoją sieć Miejsc Przyjaznych Rowerzystom. Trzymam kciuki, by jeszcze doczekał się ukończenia na całej planowanej długości, a potem by cieszył się tak...

Szlak rowerowy Alpe-Adria w Karyntii

Szlak rowerowy Alpe-Adria w Karyntii

... U podnóża Alp Berchtesgadeńskich, na skraju wsi Golling an der Salzach, warto podjechać pod 75-metrowy wodospad Gollinger. Rowery należy zostawić na przygotowanym parkingu koło kas, gdzie prowadzona jest sprzedaż biletów, a następnie przejść około 200 metrów do punktu widokowego pod dolną częścią wodospadu i jeszcze kolejne 200 metrów do pomostów pod częścią górną, z których najlepiej podziwiać wodospad. Szczególną atrakcją naszej wizyty pod wodospadem Gollinger był wąż Eskulapa, którego na leśnej ścieżce wypatrzyło czujne oko Pawła. To największy wąż żyjący w Europie Środkowej, który występuje także w Polsce. Jest niejadowity, jego bieszczadzką i jedyną w Polsce populację ocenia się na zaledwie 100 osobników, a w jednym miejscu potrafi ...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: