... aboru kolejowego, aż po przystanki i dworce kolejowe. W tej ostatniej grupie najbardziej charakterystycznym obiektem, obecnym w większości relacji ze szlaku Alpe-Adria, jest dawny dworzec kolejowy w Chiusaforte, a dziś - knajpka i mały pensjonat Stazione di Chiusaforte. Oprócz usług restauracyjnych i noclegowych to także wypożyczalnia rowerów i miejsce, gdzie można naprawić swoją maszynę, czyli miejsce przyjazne rowerzystom pełną gębą. Prawdopodobnie to było najbardziej popularne miejsce na całej trasie, bo na różnych wykonanych tu zdjęciach naliczyłem kilkadziesiąt rowerów zaparkowanych pod dworcem w jednej chwili. Tylu rowerzystów cieszyło się genialną, rowerową atmosferą i świetną infrastrukturą transalpejskiej trasy. A jeszcze jeden ożywiony w ten sp...
Rowerowy most kolejowy Ponte di Ferro koło Chiusaforte
... Morza Adriatyckiego. A my wykorzystujemy jeszcze tę niezwykłą scenerię do pamiątkowych zdjęć - przed nami już widać Grado, a za nami, czyli gdzieś daleko w głębi kadru, znajdują się Akwileja, Palmanova i Udine. Ostatni odcinek szlaku rowerowego Alpe-Adria Kilkanaście wieków historii Grado Tygodniowa wyprawa rowerowa po szlaku Alpe-Adria kończy się w Grado, najbliższym Polsce włoskim kurorcie nad Morzem Adriatyckim. Jednak to nie tylko niezwykle popularny ośrodek letniego wypoczynku, który szczególnie upodobali sobie turyści z Niemiec i Austrii, ale także dawne rzymskie miasto, założone już w II wieku p.n.e. Grado służyło wtedy między innymi jako port oddalonej o kilkanaście kilometrów Akwilei, ale także jako odbiorca towarów transportowanyc...
Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

