Palmanova we Włoszech z lotu ptaka

You are here

Palmanova we Włoszech z lotu ptaka

... ne popołudnie i ranek to zdecydowanie za mało, by wyjechać z niego z poczuciem poznania jego specyfiki i atrakcji. Na piękny wenecki Piazza Libertà docieramy po równie klimatycznej Via Mercatovecchio, pełnej sklepików i knajpek, ukrytych za średniowiecznymi arkadami. Na końcu, już przy Piazza Libertà, stoi charakterystyczna dla włoskiej architektury Loggia del Lionello, zbudowana z pasów białego i różowego kamienia. Naprzeciw niej lśni jeszcze jeden piękny obiekt w Udine - Loggia San Giovanni z charakterystyczną wieżą zegarową. Wyżej wznosi się wzgórze zamkowe z dawnym zamkiem, dzisiaj nieposiadającym jednak już funkcji militarnych. Nieco dalej oglądać można bryłę katedry w Udine - Santa Maria Maggiore. A to tylko kilka obiektów znajdujących się w ścis...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Stille Nacht Museum) w Hallein, opowiadające o autorach i okolicznościach powstania "Cichej nocy", czyli prawdopodobnie najbardziej znanej kolędy na świecie. Właśnie z Hallein pochodził autor jej słów, miejscowy ksiądz, Joseph Mohr, a do tego miasta pod koniec życia przeprowadził się i tu zmarł Franz Xaver Gruber, nauczyciel ze szkoły podstawowej i organista z okolic Salzburga - kompozytor "Cichej nocy". Mohr i Gruber po raz pierwszy wykonali napisaną przez nich kolędę podczas pasterki w Boże Narodzenie 1818 roku. I choć miało to miejsce kilkadziesiąt kilometrów dalej - w Oberndorf bei Salzburg, to właśnie Hallein uznaje się za symboliczne miejsce narodzin słynnej kolędy. Plac miejski w Hallein w Austrii Najstarszy browar w okolicach Salzburga A jes...

Palmanova we Włoszech z lotu ptaka

Palmanova we Włoszech z lotu ptaka

... a się na szlak Alpe-Adria. We Włoszech wszystko smakuje lepiej, a i chyba do włoskich restauratorów mamy większe doświadczenie, jeśli chodzi o świeżość i pochodzenie składników potraw. Co jedliśmy? Chyba tylko podczas pierwszego posiłku w Tarvisio, w raczej przeciętnej restauracji da Meggy, na naszym stole więcej było pizz i makaronów. W kolejne dni nasze talerze zajęły owoce morza, a na morskie specjały decydowali się nawet ci z nas, którzy dotychczas za nimi nie przepadali. Przepyszny obiad zjedliśmy między innymi w restauracji Locanda al Municipio w przepięknym Venzone, obok miejskiego ratusza, gdzie nawet mogliśmy wprowadzić rowery na wewnętrzny dziedziniec. Wtedy wśród naszych dań pojawiło się między innymi spaghetti frutti di mare z poniższego zdj...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: