Stary rower przed rowerowym pensjonatem

You are here

Stary rower przed rowerowym pensjonatem

... ują jedynie 32 tysiące ludzi, gęstość zaludnienia spada więc do jedynie 25 mieszkańców na kilometr kwadratowy. Wśród najcenniejszych miejsc rezerwatu Schorfheide-Chorin jest 300-letni las bukowy Grumsin, położony jednak kilka kilometrów na południe od szlaku rowerowego, którym jedziemy. Jeśli dystans pozwoli, warto dodać to miejsce do listy miejsc do zobaczenia na trasie i zobaczyć jeden z najpiękniejszych, najstarszych lasów pierwotnych Europy. Nam niestety zabrakło na to czasu. Droga rowerowa przez rezerwat Schorfheide-Chorin Rowerowo-kulturalna świątynia i oryginalny gołębnik Większość prawie 50-kilometrowego odcinka przez Schorfheide-Chorin to wyśmienita, asfaltowa droga rowerowa biegnąca przez łagodnie pofałdowany obszar, często przecinaj...

Zobacz więcej: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... a rowerowa przez rezerwat Schorfheide-Chorin Rowerowo-kulturalna świątynia i oryginalny gołębnik Większość prawie 50-kilometrowego odcinka przez Schorfheide-Chorin to wyśmienita, asfaltowa droga rowerowa biegnąca przez łagodnie pofałdowany obszar, często przecinająca mocno zacienione, niemal puszczańskie ostępy, dające latem schronienie przed upałem. Niemal niepostrzeżenie przejeżdża się nawet pod autostradą A11, która - przez około 30 kilometrów przed dotarciem w okolice ringu autostradowego Berlina - biegnie właśnie przez lasy rezerwatu Schorfheide-Chorin. I właśnie zaraz po przejechaniu przepustem pod autostradą A11 przy szlaku rowerowym pojawia się niewielki, zabytkowy kościółek w Glambeck, zbudowany z muru pruskiego. Choć stojąca przed nim ...

Stary rower przed rowerowym pensjonatem

Stary rower przed rowerowym pensjonatem

... hektarów. Już w XIII wieku hodowlę ryb prowadzili tu mnisi, istniał młyn wodny, a w kolejnych wiekach także tartak. Aż do 1989 roku był to obszar gospodarstwa rybnego niedostępny dla osób postronnych, który dopiero w 1993 został wykupiony przez NABU. NABU utrzymało funkcję hodowlaną stawów, jednocześnie nadając im status rezerwatu przyrody. Celem działań NABU jest pokazanie, że możliwe jest harmonijne współistnienie ludzi i przyrody, w tym skuteczne i opłacalne ekonomicznie zarządzanie rybołówstwem. Takim podejściem miejsce przypomniało nam od razu Stawy Milickie i Dolinę Baryczy na Dolnym Śląsku, po których jeździliśmy rowerami kilkanaście dni wcześniej. Szlak Uckermärkische Radrundweg biegnie granicą zespołu stawów, a wjazd na groble jest dozwol...

Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: