Opuszczone sanatoria przed Lychen

You are here

Opuszczone sanatoria przed Lychen

... niespodziewanego gościa, ktory po chwili odleciał w stronę pobliskiej kępy drzew. Z takimi spotkaniami również kojarzy mi się północna Brandenburgia i jej ogromne, naturalne przestrzenie. Tylko podczas tej wycieczki po Uckermarku - oprócz spotkania z dzięciołem zielonym - wpadły nam w oko sarna z koźlęciem - w rezerwacie Schorfheide-Chorin, ale też dwa płochliwe żurawie z młodymi - niedaleko Prenzlau, nad jeziorem Unteruckersee. I wciąż mam wrażenie, że to dokładnie odwrotny obraz do tego, jaki kiedyś wyniosłem ze szkoły, kiedy Niemcy przedstawiano nam jako bardzo zurbanizowany, pełen obszarów przemysłowych, kraj. Tymczasem są miejsca, tereny zielone, obszare chronione, których naprawdę możemy Niemcom zazdrościć. Młody dzięcioł zielony z Branden...

Zobacz więcej: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... „sko-Mazurskiego czy Pomorskiego. Od wschodu Uckermark sąsiaduje z polskim województwem zachodniopomorskim i właśnie przez Uckermark biegnie większość niemieckiej autostrady A11 łączącej Szczecin z Berlinem. Kilkadziesiąt kilometrów przejechanych samochodem przez obszary leśne przed Berlinem biegnie przez rezerwat biosfery Schorfheide-Chorin - jedną z największych atrakcji szlaku rowerowego dookoła Uckermarku. I niemiecka nazwa, i polska - Marchia Wkrzańska, pochodzi od nazwy rzeki Ucker (po polsku Wkra), która przecina obszar powiatu. Trasa rowerowa przez rezerwat biosfery Schorfheide-Chorin Szlak rowerowy dookoła powiatu Uckermark Szlak rowerowy Uckermärkischer Radrundweg ma długość około 260 kilometrów i - jak mówi jego nazwa - prowadzi pętlą doo...

Opuszczone sanatoria przed Lychen

Opuszczone sanatoria przed Lychen

... rowerowym wokół Uckermarku ułożyły się tak, że byliśmy zmuszeni opuścić doskonałą leśną drogę rowerową przez Schorfheide-Chorin i odbić na nocleg do Joachimsthal. Robimy to z przyjemnością, bo nasze dotychczasowe wyjazdy po Brandenburgii tak się układały, że w Joachimsthal meldujemy się już trzeci raz. Ostatnio byliśmy tu zaledwie kilka tygodni wcześniej, w majówkę, gdy z całą ekipą rowerowych znajomych przejechaliśmy kombinacją szlaków Brandenburgii i Pomorza Zachodniego z Berlina do Szczecina. Wtedy nie udało nam się znaleźć tu noclegu ze względu na liczebność naszej grupy - jechaliśmy w aż dwanaście osób. Tym razem - we dwoje - bez problemu znajdujemy pokój w rowerowym pensjonacie, który łatwo znajdujemy dzięki stojącemu staremu r...

Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: