... thenburgu i metą w Kelheim. Po drodze odwiedziliśmy jeszcze między innymi Gunzenhausen, Eichstätt, Beilngries i Dietfurt, a łączny ślad GPS pokazał tylko 253 kilometry w cztery dni. Do czterodniowej części rowerowej dołożyliśmy dwa razy po dwa dni, przed i po, podczas których podróżowaliśmy do i z Frankonii, a także zwiedzaliśmy na raty stolicę Frankonii - Norymbergę. A w ogóle była to nasza trzecia rowerowa wizyta we Frankonii i trzeci szlak, który przejechaliśmy. Pierwszym była doskonała trasa rowerowa Menu, której kilka lat temu poświęciliśmy długą majówkę, a dwa lata temu przejechaliśmy jeszcze lokalny szlak rowerowy Hohenzollernów. Wtedy i teraz, za każdym razem odkrywaliśmy inne oblicze kameralnej, ciekawej i bardzo rowerowej Frankonii. Kam...
Selfie na pożegnanie z pięknym Rothenburgiem
... etrów dalej koło wsi Hornau trafiamy nad niewielki staw Hornauer Weiher, do którego spływa kilka okolicznych strumieni. To tutaj swój początek ma rzeka Altmühl, która będzie nas prowadzić przez Frankonię w kolejnych dniach. W miejscu, gdzie Altmühl rozpoczyna swój bieg stoi pamiątkowy głaz, jednak - przez moją pomyłkę - pamiątkową fotę robimy przy kamieniu wspominającym proces konsolidacji gruntów rolniczych, którą przeprowadzono tutaj w latach 70-tych. A Altmühl przez kilka pierwszych kilometrów będzie tylko wąskim strumieniem, czasem niełatwo zauważalną, wąską rzeczką, wzdłuż której szlak będzie prowadził różnymi typami dróg - drogami polnymi, szutrami, spokojnymi szosami. Dopiero pod koniec dnia rzeka poszerzy się, a na jej brzegach wyrosną w...
Przeczytaj wszystko: Frankonia i Szlak Rowerowy Doliny Altmühl. Na długi weekend do Niemiec.


