Selfie na pożegnanie z pięknym Rothenburgiem

You are here

Selfie na pożegnanie z pięknym Rothenburgiem

... z tej frankońskiej perełki i po przekroczeniu znajdującego w pobliżu Wielkiego Europejskiego Działu Wodnego, szlak przejmuje rzeka Altmühl i prowadzi rowerzystę aż do końca, czyli do ujścia Altmühl do Dunaju w mieście Kelheim. Obojętnie więc z której strony zaczniemy pokonywanie szlaku, najpierw czeka nas jazda w górę jednej z rzek, a po odwiedzeniu Rothenburga - łagodny, przyjemny zjazd z biegiem drugiej. Różnią się tylko proporcje obydwóch części - część wzdłuż rzeki Tauber ma około 100, a część rzeki Altmühl - około 250 kilometrów. Rothenburg ob der Tauber - panorama miasta Na długi weekend czerwcowy (i nieco przed nim) wybraliśmy tę dłuższą część szlaku - spędziliśmy cztery dni nad rzeką Altmühl ze startem w Rothenburgu i met...

Zobacz więcej: Frankonia i Szlak Rowerowy Doliny Altmühl. Na długi weekend do Niemiec.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... po wałach przeciwpowodziowych ucieka za rzeką gdzieś we frankońską naturę. Droga rowerowa nad rzeką Altmühl we Frankonii Kamienne mosty jeszcze w Ornbau i Pfünz Właśnie w Ornbau, które jest jednym z najmniejszych miast Bawarii, oglądamy kolejny po Herrieden imponujący kamienny most. Choć Ornbau jest znacznie mniejsze od Herrieden, XVII-wieczny most nad rzeką Altmühl w Ornbau jest dłuższy i robi dużo większe wrażenie. Most został zbudowany z grubych bloków piaskowca, a środowe przęsło dodatkowo zdobi figura Jana Nepomucena z XVIII wieku. Nazywany jest nawet perełką doliny górnej Altmühl. Most prowadzi do miasta z zachowanym średniowiecznym układem urbanistycznym, otoczonym pierścieniem murów miejskich z XIII wieku. A jeszcze jeden z pięknych,...

Selfie na pożegnanie z pięknym Rothenburgiem

Selfie na pożegnanie z pięknym Rothenburgiem

... dziliśmy cztery dni nad rzeką Altmühl ze startem w Rothenburgu i metą w Kelheim. Po drodze odwiedziliśmy jeszcze między innymi Gunzenhausen, Eichstätt, Beilngries i Dietfurt, a łączny ślad GPS pokazał tylko 253 kilometry w cztery dni. Do czterodniowej części rowerowej dołożyliśmy dwa razy po dwa dni, przed i po, podczas których podróżowaliśmy do i z Frankonii, a także zwiedzaliśmy na raty stolicę Frankonii - Norymbergę. A w ogóle była to nasza trzecia rowerowa wizyta we Frankonii i trzeci szlak, który przejechaliśmy. Pierwszym była doskonała trasa rowerowa Menu, której kilka lat temu poświęciliśmy długą majówkę, a dwa lata temu przejechaliśmy jeszcze lokalny szlak rowerowy Hohenzollernów. Wtedy i teraz, za każdym razem odkrywaliśmy inne oblicze kam...

Przeczytaj wszystko: Frankonia i Szlak Rowerowy Doliny Altmühl. Na długi weekend do Niemiec.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: