... y Ornbau wjeżdżamy na asfaltowy dywanik nad Altmühl i - jeśli dobrze pamiętam - dojeżdżamy nim do samego Gunzenhausen. I choć na wcześniejszych kilometrach przejechanych po rowerowych traktach wzdłuż szos nie mogliśmy narzekać na bezpieczeństwo i wygodę jazdy, to jednak nie można ich porównać z przyjemnością podróży po trasie, która po wałach przeciwpowodziowych ucieka za rzeką gdzieś we frankońską naturę. Droga rowerowa nad rzeką Altmühl we Frankonii Kamienne mosty jeszcze w Ornbau i Pfünz Właśnie w Ornbau, które jest jednym z najmniejszych miast Bawarii, oglądamy kolejny po Herrieden imponujący kamienny most. Choć Ornbau jest znacznie mniejsze od Herrieden, XVII-wieczny most nad rzeką Altmühl w Ornbau jest dłuższy i robi dużo więks...
Wierzbowy kościół w Pappenheim
... jduje się kopuła. Nam oczywiście od razu przypomniała monumentalny Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku. Halę Wyzwolenia można zwiedzać, choć wymaga to krótkiej wspinaczki z dna doliny. Hala Wyzwolenia na wzgórzu Michelsberg w Kelheim W Norymberdze wita nas Wit Stwosz Przed i po jeździe szlakiem rowerowym Tauber-Altmühl zwiedzaliśmy Norymbergę. Nieco nieoczekiwanym bohaterem naszego pobytu w Norymberdze stał się Wit Stwosz. Artysta, który z racji spolszczonego nazwiska przez wielu Polaków jest brany za Polaka, w rzeczywistości był Niemcem (może raczej Szwabem, mieszkańcem Szwabii), niemieckim artystą, który około 20 lat życia i pracy twórczej poświęcił klientom z Polski. To wtedy powstał między innymi słynny ołtarz w Kościele Mariackim w Krakowie i...
Przeczytaj wszystko: Frankonia i Szlak Rowerowy Doliny Altmühl. Na długi weekend do Niemiec.


