... dzikich gęsi, które akurat tutaj zaplanowały swój wieczorny żer. Obecność człowieka nie była dla nich specjalnym problemem i łaskawie przepuściły nas przez zajęte terytorium. Zresztą, to nie była pierwsza sytuacja tego typu - podróże po Niemczech zdążyły nas przyzwyczaić do sytuacji, w których dzikie zwierzęta nie czują tak dużego strachu przed człowiekiem, jaki obserwujemy w Polsce. Czy wynika to z ogólnie innego stosunku społeczeństwa do natury w Polsce i w Niemczech, co przekłada się na inne, instynktowne zachowania zwierząt w obydwu krajach? Nieco dalej minęliśmy wejście na Ptasią Wyspę (Vogelinsel im Altmühlsee), gdzie można zrobić sobie spacer po okrężnej trasie i wspiąć się na wieżę widokową. Stado dzikich gęsi na drodze rowerowe...
Rowery w pociągu ICE w Niemczech
... s, który wygląda jak miejski ratusz, a w rzeczywistości jest centrum kulturalnym i informacją turystyczną. A potem wpadliśmy w objęcia hotelu Fuchsbräu, stojącego tuż obok. Wrażenie zrobiła na mnie odpowiedzialna polityka hotelu, zakładająca pozyskiwanie wszystkich składników podawanych potraw od lokalnych rolników, hodowców i producentów. Do menu w przepysznej, hotelowej restauracji dodawana jest mapa z informacją o położeniu wszystkich partnerów hotelu, z której wynika że około połowa produktów przyjeżdża do hotelu z miejscowości oddalonych o najwyżej 10 kilometrów od Beilngries, pozostałe są oddalone nie dalej niż o 35 kilometrów. Z podobnym podejściem wspierającym lokalnych producentów spotkaliśmy się kilka lat temu na szlaku Pętla Jezior Kary...
Przeczytaj wszystko: Frankonia i Szlak Rowerowy Doliny Altmühl. Na długi weekend do Niemiec.


