Rowerowy przejazd pod autostradą w Szwajcarii

You are here

Rowerowy przejazd pod autostradą w Szwajcarii

... ących w górę - w kierunku Andermatt. Więc po raz trzeci tego dnia lądujemy w samochodowym korku. Ale tym razem, ze względu na zatłoczoną drogę w obydwóch kierunkach, nie ryzykujemy wyprzedzania i jadąc obok siebie toczymy się powoli w dół razem z samochodami. To kolejne rowerowe “wąskie gardło” na Nord-Süd-Route i spory niedosyt krajoznawczy w takim wariancie, bo zjazd szosą razem z samochodami odbiera wrażenia widokowe z okolic Diabelskiego Mostu i wąwozu Schöllenen. Zjazd z Andermatt w kierunku Jeziora Czterech Kantonów Na szczęście po kilku kilometrach zjazdu większość samochodów kieruje się na autostradę, a my w okolicy Göschenen zostajemy na prawie pustej szosie, z rzadko wyprzedzającymi nas samochodami. Jazda jest dość szybka, przyjemna...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... z łagodniejszych, zielonych terenów otaczających Bellinzonę, ku bardziej stromym i dzikim zboczom Alp w rejonie Airolo. Ten odcinek doliny Ticino to także ważny szlak komunikacyjny, łączący północną i południową część Szwajcarii. Początkowo szlak rowerowy biegnie po bocznych drogach, drogach dojazdowych do gospodarstw, a czasem nawet po drogach leśnych. Jednak im wyżej i im węższa robi się dolina, szlak zjeżdża czasem na szosę, między duży ruch tranzytowy. Jazda rowerem w takich warunkach jest dla nas na tyle niekomfortowa, że odcinek z Lavorgo do Airolo Ola pokonuje pociągiem, nie mając przyjemności z jazdy po bardzo ruchliwej, jednocześnie krętej i wąskiej górskiej szosie. Szlak rowerowy w dolinie Ticino w Szwajcarii Romańskie kościoły w ...

Rowerowy przejazd pod autostradą w Szwajcarii

Rowerowy przejazd pod autostradą w Szwajcarii

... eki Birs, a następnie mija St. Jakob-Park, czyli największy stadion piłkarski w Szwajcarii. Rowerowa podróż kończy się w samym sercu miasta, przy katedrze bazylejskiej, skąd rozciągają się malownicze widoki na Ren. To ostatni przystanek na trasie, gdzie warto zaplanować dłuższy postój. Podczas późniejszego pieszego spaceru, wspominamy, jak zwiedzaliśmy Bazyleę po przejechaniu Rhein-Route - wtedy zajrzeliśmy do muzeum historycznego w dawnym Kościele Franciszkanów, a także do Muzeum Historii Naturalnej. Teraz na placu pod katedrą odkrywamy ogromny ekran i widownię, w którym poprzedniego wieczoru odbył się cotygodniowy seans Allianz Cinema - wielkiego, miejskiego kina plenerowego. Może następnym razem? Dziedziniec ratusza w Bazylei Veloland opowie Wam o...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: